expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 15 marca 2013

BingoSpa- Jedwabne serum do mycia włosów

Przyszedł czas na recenzję pierwszego z produktów, który dostałam do przetestowania w ramach współpracy z firmą BingoSpa. Produkt bardzo mnie zaciekawił, nigdy nie używałam do mycia włosów serum i chciałam zobaczyć czym się różni od szamponów.

Opis producenta:
Odbudowujące i uelastyczniające serum BingoSpa do mycia włosów.

Proteina jedwabiu posiada znaczne pokrewieństwo do protein występujących w skórze i włosach. Dzięki temu rozpuszczalne białko jedwabiu może tworzyć na powierzchni włosów film ochronny, który wygładza ich powierzchnię. Nadaje to włosom przyjemny chwyt, poprawia ich czesalność.

Proteiny jedwabiu posiadają ładunek elektrostatyczny przeciwny do ładunku włosów, dzięki czemu preparat posiadający w swoim składzie proteiny jedwabiu silnie przywierają do ich powierzchni.

Bogate w proteiny jedwabiu serum BingoSpa  zwiększa zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów poprawiając ich podatność na układanie, zapobiega ich elektryzowaniu, nadaje włosom elastyczność, miękkość oraz jedwabisty połysk.
 
Sposób użycia: nałożyć na wilgotne włosy, masować, dokładnie spłukać, ewentualnie  zastosować odżywkę.

Skład:
Moja opinia:
Jedyną różnicą jaką zauważyłam w porównaniu z szamponami to konsystencja, serum jest trochę rzadsze. Akurat w tym przypadku jest to na plus bo inaczej byłby problem z wydostaniem go z plastikowej butelki. Ma jasnoróżową barwę i bardzo ładny zapach, który trochę kojarzy mi się z mydłem. Pieni się średnio przez co nie jest wydajny, butelka ma tylko 150ml. Nie podoba mi się tutaj papierowa etykieta. Na zdjęciu powyżej widać jak się zniszczyła po kontakcie z wodą.
Ja przede wszystkim wymagam aby kosmetyk dobrze oczyszczał włosy i w tej kwestii jestem zadowolona z niego. Dobrze się rozczesują i są wygładzone. Co więcej włosy przestały mi się elektryzować, a wiadomo,że w zimie jest z tym problem.

Pojemność: 150ml
Cena: 9zł
Do kupienia TUTAJ


9 komentarzy:

  1. bardzo mi się podoba to serum, szkoda tylko że słabo wydajne jest :(

    OdpowiedzUsuń
  2. mało wydajny ? u mnie to nie przejdzie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. ja potrzebuje bardziej specjalistycznych kosmetykow, neistety xD

    OdpowiedzUsuń
  4. jak dla mnie strasznie małe opakowanie i stosunek do ceny średni

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje włosy się tak bardzo nie elektryzują na szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem dlaczego ale produkty tej firmy do mnie nie przemawiają...

    OdpowiedzUsuń
  7. A jak z przetłuszczaniem się włosów? Zauważyłaś jakąś różnicę? :) Pytam, bo sama zastanawiałam się nad nim, ale ostatecznie zrezygnowałam, choć wciąż mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myję włosy co 3 dni i jest ok

      Usuń
  8. Ja jakoś do serum do włosów nie jestem przekonana:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy zostawiony komentarz :) Dzięki temu mogę również zajrzeć na Wasze blogi :)