W związku z promocją na produkty do oczu, która rozpoczęła się dzisiaj w Rossmannie chciałabym zaprezentować Wam jedną rzecz, na którą warto zwrócić uwagę.
Ja, jak i pewnie większość z Was zaczynałam przygodę z makijażem od czarnej kredki na linię wodną... No co poradzić- taka była moda. Później była biała kredka- ja akurat miałam z firmy Essence i byłam bardzo zadowolona. Jednak gdy kolejna sztuka zaczęła się kończyć postanowiłam poszukać czegoś innego. Akurat była promocja taka jak teraz i w moje ręce trafiła kredka MaxFactor:
Jej standardowa cena to około 30zł- dla mnie trochę dużo jak na kredkę, ale biorąc pod uwagę wydajność to nie jest tak źle. Ja kupiłam ją za 15zł.
Kolor kredki według mnie jest idealnie dopasowany do odcienia linii wodnej. Nie daje takiego nachalnego efektu jak w przypadku białej. Ładnie podkreśla i rozjaśnia spojrzenie, do codziennego makijażu jest idealna.
Kredka upadła mi już nieraz na podłogę mimo to nie łamie się podczas temperowania co zdarzało się często w tej z Essence.
Jest bardzo miękka i dobrze napigmentowana dzięki czemu makijaż oka wykonuje się szybciej i przyjemniej. Trwałość jest całkiem dobra 6 do 8 godzin, czasami nawet dłużej- linia wodna to takie miejsce gdzie kosmetyk nie daje rady się długo utrzymać.
Ze względu na cenę nie używam tej kredki do rozświetlenia miejsc pod łukiem brwiowym czy jako bazy na powieki, od tego mam Nyx jumbo milk.
Mój egzemplarz ma dopiero parę miesięcy więc nie będę teraz kupować kolejnej. Pewnie na wiosnę znowu pojawi się promocja to wtedy skorzystam :)
Znacie tą kredkę? Jakich produktów używacie na linię wodną?