expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freedom Makeup. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freedom Makeup. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 lutego 2016

Neonowy akcent w dziennym makijażu

Nawet kiedy muszę wykonać szybki makijaż oczu staram się aby nie był on monotonny. Wtedy najczęściej dodaję kolorowy akcent w postaci kreski. I dzisiaj pokażę Wam jeden z takich właśnie makijaży.

 A oto neonowy cień, którego użyłam- Freedom nr 226, możecie go kupić w drogerii ekobieca.pl
Cień nałożony bez bazy
Tak się prezentuje makijaż:

Dla podbicia koloru neonowych cieni nakładam je zawsze na białą kredkę NYX, ale i ze zwykłą bazą też dają radę. Cena pojedynczego cienia firmy Freedom to tylko 5zł, więc jeżeli macie ochotę poszaleć z kolorem, ale nie jesteście pewne czy Wam się spodoba to polecam wypróbowanie ich.

Co myślicie o takim makijażu? Nosiłybyście go na co dzień? 



czwartek, 19 listopada 2015

Kameleon na miarę Mac Club A32 czyli cień do powiek Freedom Smoulder 212

Pamiętacie cień do powiek Catrice 410 C'mon Chameleon? Jakieś dwa lata temu był bardzo popularny głównie ze względu na swoje niezwykłe podobieństwo do cienia firmy MAC Club A32. Planowałam zakup cienia Catrice, ale nigdy nie mogłam na niego trafić natomiast o MAC'u nawet nie myślałam. Teraz mogę powiedzieć, że nie żałuję bo znalazłam coś znacznie lepszego :)

O jednym z moich cieni Freedom pisałam już w tym poście. A dzisiaj pokażę Wam ten drugi:






Cień ma wykończenie typu duo-chrom, na pierwszy rzut oka widzimy zielony odcień a podczas rozcierania pojawia się dodatkowo brąz. Nie miałam możliwości porównać go do oryginału MAC na żywo, ale obejrzałam wiele zdjęć w internecie i według mnie nie ma pomiędzy nimi różnicy. Właściwie to cień Freedom jest nawet ładniejszy :) Wiadomo, pewnie MAC jest lepszy jakościowo, ale cena prawie 100zł za cień to nie dla mnie.
Bardzo podoba mi się jego konsystencja, jest kremowy, mocno napigmentowany, dobrze się nakłada na powiekę i rozciera. Na bazie utrzymuje się przez cały dzień, nie wchodzi w załamania no i pasuje do brązowych oczu. Nie widzę w nim żadnych wad, nawet opakowanie jest solidnie wykonane jak na kosmetyk za 5zł!

Poniżej możecie zobaczyć jak cień prezentuje się na powiekach. Gdyby nałożyć go na czarną kredkę można stworzyć elegancki, wieczorowy makijaż- na pewno wypróbuję tą opcję





Jak Wam się podoba ten kameleon? Macie takie cienie w swojej kolekcji?
Ja kupiłam go w drogerii ekobieca.pl ale widziałam je też na mintishop.pl


poniedziałek, 26 października 2015

Cień do powiek Freedom Makeup nr 220

Trafiłam na ten cień zupełnie przypadkiem podczas składania zamówienia w drogerii internetowej, postanowiłam wziąć na wypróbowanie dwa kolory, a dzisiaj pokażę Wam jeden z nich.
Firma Freedom Makeup nie jest mi znana, ale ceny kosmetyków bardzo zachęcają a dodatkowo okazało się, że są dobrej jakości.

Zdjęcia niestety są trochę niewyraźne
Cień do powiek Freedom nr 220
Z lampą

Cień do powiek Freedom nr 220
Światło dzienne

Cień do powiek Freedom nr 220

Cień do powiek Freedom nr 220



Moja opinia:
Cień jak widać ma opalizujące wykończenie. Jego kolor mogę określić jako blady, przygaszony róż. Konsystencja jest taka jaką lubię czyli gęsta, kremowa, nie osypuje się. Trwałość jest bardzo dobra, na bazie utrzymują się cały dzień bez rolowania czy zbierania w załamaniu powieki.
Ja od jakiegoś czasu nakładam metaliczne cienie za pomocą aplikatora i rozcieram pędzlem dzięki czemu mogę uzyskać naturalny i trwały efekt. Ten odcień według mnie bardzo dobrze prezentuje się solo na powiece, do tego czarna kreska, tusz i mamy gotowy makijaż. Gdy rano mam mało czasu albo brakuje mi pomysłu wybieram właśnie taką opcję.

Cienie pewnie można kupić tylko przez internet. Ja znalazłam je na ekobieca w cenie 5zł/szt. Za takie pieniądze naprawdę warto wypróbować. Myślę, że przy kolejnym zamówieniu jeszcze skuszę się na jakieś kolory.

Znacie cienie Freedom Makeup?