Zazwyczaj na początku jesieni doceniam ich zaletę jaką jest trwałość. Kredki do ust są na ogół twardsze od pomadek dzięki czemu nie są tak podatne na wytarcie np. szalikiem. Co prawda teraz jest wiele pomadek w płynie, które są najtrwalszymi produktami do ust, ale staram się aby nie używać ich codziennie bo nawet najlepsza może po dłuższym czasie spowodować wysuszenie.
Dzisiaj pokażę Wam najczęściej używane przeze mnie konturówki z firmy Essence i Lovely:
Essence 06 satin mauve- brudny róż, a nawet trochę siny :) Podoba mi się ten kolor, ale nie zawsze wyglądam w nim dobrze, nigdy nie wiem jaki dobrać do niego makijaż oczu
Essence 15 honey berry- soczysty róż z nutami fioletu
Essence 08 red blush- klasyczna czerwień
Lovely 02- mój ostatni zakup na promocji -49%, róż z delikatnymi drobinkami
Lovely 01- kupiłam ją razem z tą na zdjęciu powyżej, odcieni nude nigdy nie jest za wiele, a u mnie najszybciej znikają :)
Kredki w moim przypadku dość szybko zużywają się, ale dla mnie to nawet dobrze bo mogę wypróbować więcej odcieni. Po zużyciu tych planuję przetestować Golden Rose, do tej pory jakoś nie miałam okazji.
A Wy używacie kredek do ust?
