W tym tygodniu tematem akcji "Piękna jesienią" jest pielęgnacja twarzy i ciała. Ja jednak zajmę się konkretnie jedną częścią ciała- stopami. Jesienią i zimą nasze stopy raczej rzadko są wystawiane na widok publiczny. Mimo to powinnyśmy tak samo o nie dbać jak w cieplejszych miesiącach. Oprócz regularnego ścierania martwego naskórka warto używać dobrego kremu, który utrzyma nam skórę stóp w dobrej kondycji.
Ja jakiś czas temu znalazłam taki krem i po wykończeniu pierwszej tubki mogę już napisać co o nim sądzę.
Moja opinia:
Krem odkryłam podczas przeszukiwania asortymentu jednej z aptek internetowych, akurat potrzebowałam nowego więc postanowiłam przetestować. Ostatnio polubiłam kilka kosmetyków firmy Ziaja, okazało się, że z tym jest tak samo :)
Jak sama nazwa wskazuje to nie jest zwykły krem, jest to kuracja nawilżająca dla bardzo suchej skóry. Zawiera 15% mocznika dzięki czemu ma nawilżać, wygładzać i regenerować nasze stopy. Czy spełnia obietnice jakie daje producent? Z całą pewnością, tak!
Może nie jestem odpowiednią osobą do testowania tego typu kosmetyków bo nie mam dużych problemów ze stopami, ale jednak zauważyłam u siebie jego pozytywne działanie.
Do tej pory musiałam raz w tygodniu moczyć stopy w wodzie z solą do kąpieli i później ścierać zrogowaciały naskórek. Odkąd używam tego kremu wystarczy, że taki zabieg powtarzam co trzy tygodnie a stopy są cały czas gładkie.
Używam go od lipca i w tym czasie ani razu nie miałam problemu z przesuszonymi stopami. Teraz gdy od jakiegoś czasu chodzę w cieplejszym obuwiu również nie zauważyłam problemu ze stwardniałą skórą, która często pojawiała się w moim przypadku. Niestety moje stopy są podatne na odciski i dwa razy skończyło się to zabiegiem chirurgicznym, mam nadzieję, że nigdy więcej!
Konsystencja kremu jest bardzo gęsta i tłusta, wygląda trochę jak maść. Jednak to wrażenie szybko mija bo bez problemu rozprowadza się po skórze i szybko wchłania nie pozostawiając tłustego filmu a jedynie przyjemne uczucie nawilżenia. Zapach jest taki delikatny, kremowy, czuć go podczas nakładania.
Opakowanie to tubka o standardowej pojemności 100ml, wystarczyła mi na ponad trzy miesiące. W sumie to jeszcze nie wydostałam wszystkiego do końca, ale kolejne opakowanie już czeka na swoją kolej :)
Krem można kupić w aptekach stacjonarnych, internetowych i na stoiskach Ziaja, cena to około 11-12zł
Z serii Ziaja med jest również krem do rąk i też mam zamiar go przetestować jak tylko zużyję swoje zapasy :)
Jestem ciekawa czy znacie ten krem, a jeżeli tak to czy też tak dobrze działa u Was?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem nawilżający. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem nawilżający. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 6 listopada 2016
niedziela, 18 października 2015
Corine de Farme- Rozświetlający krem do twarzy
Na pewno każda z Was przed zrobieniem makijażu nakłada na twarz jakiś krem/serum. Ja jakoś nie mam swojego ulubionego kremu do twarzy bo lubię testować nowości i za każdym razem kupuję inny. Ten którego obecnie używam właśnie się kończy więc postanowiłam napisać o nim- uważam, że jest warty uwagi.
Moja opinia:
Krem trafił do mnie na jednym ze spotkań blogerskich. Dość długo leżał w zapasach aż w końcu doczekał się otwarcia przeze mnie. Opis z opakowania wiele nam obiecuje, ale ja nie zwracam na to szczególnej uwagi.
Dla mnie w kremie na dzień ważne jest aby nawilżył skórę, ale nie spowodował jej przetłuszczenia. Przede wszystkim musi być lekki i nie zapychać porów. Ten produkt właśnie taki jest. Jak widać na zdjęciu powyżej ma lekko żelową konsystencję dzięki czemu szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Wystarczy mała ilość aby posmarować całą twarz. Używam go codziennie od początku maja czyli ponad 5 miesięcy, przez ten czas nie wywołał na mojej twarzy alergii czy wysypu niedoskonałości.
Zapach jest bardzo przyjemny, świeży, ale szybko znika.
Opakowanie w postaci pompki airless to duży plus tego kremu. Podczas kilkumiesięcznego użytkowania nie dostają się do środka bakterie, można wydobyć odpowiednią ilość produktu, a w dodatku jest lekko prześwitujące więc widać kiedy zbliża się denko.
Krem niestety nie jest ogólnodostępny w drogeriach, ja widziałam go w supermarkecie E.Leclerc, podobno w Auchan też jest. Cena to około 20zł/ 50ml.
Jeżeli poszukujecie niedrogiego kremu do twarzy a macie dostęp do któregoś z tych sklepów to polecam wypróbować.
Moja opinia:
Krem trafił do mnie na jednym ze spotkań blogerskich. Dość długo leżał w zapasach aż w końcu doczekał się otwarcia przeze mnie. Opis z opakowania wiele nam obiecuje, ale ja nie zwracam na to szczególnej uwagi.
Dla mnie w kremie na dzień ważne jest aby nawilżył skórę, ale nie spowodował jej przetłuszczenia. Przede wszystkim musi być lekki i nie zapychać porów. Ten produkt właśnie taki jest. Jak widać na zdjęciu powyżej ma lekko żelową konsystencję dzięki czemu szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Wystarczy mała ilość aby posmarować całą twarz. Używam go codziennie od początku maja czyli ponad 5 miesięcy, przez ten czas nie wywołał na mojej twarzy alergii czy wysypu niedoskonałości.
Zapach jest bardzo przyjemny, świeży, ale szybko znika.
Opakowanie w postaci pompki airless to duży plus tego kremu. Podczas kilkumiesięcznego użytkowania nie dostają się do środka bakterie, można wydobyć odpowiednią ilość produktu, a w dodatku jest lekko prześwitujące więc widać kiedy zbliża się denko.
Krem niestety nie jest ogólnodostępny w drogeriach, ja widziałam go w supermarkecie E.Leclerc, podobno w Auchan też jest. Cena to około 20zł/ 50ml.
Jeżeli poszukujecie niedrogiego kremu do twarzy a macie dostęp do któregoś z tych sklepów to polecam wypróbować.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
