Tak się złożyło, że drugi z kolei post jest o kosmetyku firmy Wibo. W związku z trwającą promocją chciałam pokazać to, co sama kupiłam na poprzednich wyprzedażach.
Dzisiaj będzie to lakier o nietypowym kolorze. W zależności od padającego światła widać w nim szarość i fiolet a żeby tego było mało zawiera jeszcze srebrne drobinki :)
Muszę przyznać, że nie lubię tych nowych buteleczek lakierów Wibo. Pędzelek chyba nie zmienił się, jest wąski, ale bardzo wygodny. Najgorsza jest ta nakrętka- duża, szeroka i nie wiadomo jak ją trzymać żeby było wygodnie malować a w dodatku nie zawsze udaje się ją dobrze dokręcić, aby była na równi z buteleczką.
Lakier ma odpowiednią konsystencję, nie rozlewa się na skórki. Podobno da się nałożyć go tak, że jedna warstwa zapewni krycie, mi się nie udało, ale jakoś szczególnie nie ubolewam nad tym. Dwie cienkie warstwy są u mnie o wiele trwalsze, zawsze używam wysuszacza więc nie ma problemu z wysychaniem.
Jak możecie zauważyć na zdjęciach lakier wygląda różnie, widać i szare i fioletowe tony. Srebrne drobinki najbardziej widoczne są w buteleczce, na paznokciach jakoś znikają by ujawnić się ponownie podczas zmywania- czasem zostają na paznokciu i trudno się ich pozbyć.
Mimo tych niedogodności związanych z opakowaniem lubię lakiery Wibo i chętnie kupuję bo jakość jest super jak za taką cenę, zwłaszcza teraz na promocji kosztuje grosze, warto kupić nowe odcienie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 października 2016
piątek, 30 września 2016
Wibo Million Dollar Lips nr 2 i 4
Dzisiaj ruszyła wyczekiwana promocja na kosmetyki kolorowe w Rossmannie. Dla mnie to dobry moment na zakupy, skoro mogę coś kupić 49% taniej to po co przepłacać. Staram się nie doprowadzać do sytuacji, że jakiś produkt nagle się kończy i muszę zapłacić za niego cenę regularną.
Co ciekawe byłam dzisiaj przy okazji aby kupić jakąś wzmacniającą odżywkę do paznokci i co się okazało? Był błąd w systemie i nie obniżało ceny za produkty do pielęgnacji paznokci. No cóż, może jeszcze po nią wrócę.
Dzisiaj chcę Wam pokazać matowe pomadki Wibo, na które warto zwrócić uwagę podczas tej promocji.
TUTAJ pokazywałam pierwszą, którą kupiłam- nr 1. Przetestowałam i okazała się świetna jak na tak niską cenę więc na ostatniej promocji dokupiłam jeszcze nr 2 i 4
Co ciekawe byłam dzisiaj przy okazji aby kupić jakąś wzmacniającą odżywkę do paznokci i co się okazało? Był błąd w systemie i nie obniżało ceny za produkty do pielęgnacji paznokci. No cóż, może jeszcze po nią wrócę.
Dzisiaj chcę Wam pokazać matowe pomadki Wibo, na które warto zwrócić uwagę podczas tej promocji.
TUTAJ pokazywałam pierwszą, którą kupiłam- nr 1. Przetestowałam i okazała się świetna jak na tak niską cenę więc na ostatniej promocji dokupiłam jeszcze nr 2 i 4
Wibo Million Dollar Lips nr 4, piękna, intensywna czerwień, na zdjęciu z bliska widać lekkie prześwity, ale z normalnej odległości wygląda dobrze :)
Wibo Million Dollar Lips nr 2- intensywny róż, ale nie rzuca się w oczy, bardzo przypadł mi do gustu
Pomadka w cenie regularnej kosztuje 11.29zł/ 3ml więc w promocji jej cena to około 6zł. Tak jak obiecuje producent spokojnie utrzymuje się na ustach 4 godziny jeżeli nie jemy niczego tłustego. Ściera się równomiernie i w moim przypadku nie wysusza ust, ale nie używam jej codziennie.
Odcień nr 3 to również czerwień, ale chyba taka bardziej koralowa, niestety jeszcze nie trafiłam na niego w sklepach.
A jak tam Wasze listy zakupowe? Planujecie coś kupić czy omijać Rossmann szerokim łukiem? :D
środa, 3 sierpnia 2016
Wibo Candy Shop 122 - lakier do paznokci z Lidla
Podczas ostatnich zakupów w Lidlu moją uwagę przykuła półka z lakierami do paznokci. W związku z tym, że mam ich już zdecydowanie za dużo nawet nie chciałam do niej podchodzić. Jednak z ciekawości postanowiłam "tylko" podejść i rzucić okiem :) Wśród letnich, pastelowych kolorów był jeden, który bardzo wyróżniał się. Lubię takie błyskotki więc lakier musiał być mój :)
Lakier mieni się na kolor różowo- złoty, trudno opisać go jednym słowem. Nałożyłam dwie cienkie warstwy na szaro-brązowy Sensique nr 145 ashy.
Prawdopodobnie lakiery z tej serii można kupić jedynie w Lidlu i to chyba nie w każdym, ja byłam wtedy w dwóch a takie stoisko widziałam tylko w jednym. Ich cena to 4.99zł
Jak Wam się podoba kolor? Widziałyście te lakiery?
Tak prezentuje się w słońcu:
Lakier mieni się na kolor różowo- złoty, trudno opisać go jednym słowem. Nałożyłam dwie cienkie warstwy na szaro-brązowy Sensique nr 145 ashy.
Prawdopodobnie lakiery z tej serii można kupić jedynie w Lidlu i to chyba nie w każdym, ja byłam wtedy w dwóch a takie stoisko widziałam tylko w jednym. Ich cena to 4.99zł
Jak Wam się podoba kolor? Widziałyście te lakiery?
środa, 29 czerwca 2016
Glass Nails- efekt "szklanych paznokci"
Zdobienie paznokci to moje drugie hobby zaraz po wizażu. Niestety nawet w przypadku zwykłych lakierów wymaga trochę więcej czasu i nie zawsze mam możliwość zrobić sobie taki manicure na jaki mam ochotę.
Przez ostatnie miesiące przybyło mi różnego rodzaju ozdób paznokciowych i gdy tylko mogę staram się korzystać z nich.
Dzisiaj pokażę Wam efekt szklanych paznokci stworzonych za pomocą kolorowych folii z Aliexpress.
Trójkąty nakładałam na drugą, jeszcze mokrą warstwę lakieru za pomocą sondy. Całość najlepiej pokryć dwoma warstwami top coatu (w moim przypadku jest to Seche Vite). Przy jednej warstwie topu folia może jeszcze lekko odstawać a przez to szybciej odpaść.
Lakier bazowy, którego użyłam to Wibo 1 coat manicure nr 18, który niestety nie jest jednowarstwowy (albo ja nie umiem malować paznokci) na zdjęciach widzicie dwie cienkie warstwy.
Co sądzicie o takim zdobieniu?
Na lakierach hybrydowych na pewno łatwiej to zrobić i można uzyskać lepszy efekt, ale ja chyba nie przekonam się do hybryd :)
Przez ostatnie miesiące przybyło mi różnego rodzaju ozdób paznokciowych i gdy tylko mogę staram się korzystać z nich.
Dzisiaj pokażę Wam efekt szklanych paznokci stworzonych za pomocą kolorowych folii z Aliexpress.
Będzie dużo zdjęć bo zdobienie wygląda za każdym razem inaczej w zależności od padającego światła
Folie kupiłam w zestawie 5szt. z TEGO LINKU, były wtedy w promocji i zapłaciłam za nie 5.09zł
Przed zdobieniem paznokci musiałam folię odpowiednio przyciąć i w tym przypadku były to trójkąty
Trójkąty nakładałam na drugą, jeszcze mokrą warstwę lakieru za pomocą sondy. Całość najlepiej pokryć dwoma warstwami top coatu (w moim przypadku jest to Seche Vite). Przy jednej warstwie topu folia może jeszcze lekko odstawać a przez to szybciej odpaść.
Lakier bazowy, którego użyłam to Wibo 1 coat manicure nr 18, który niestety nie jest jednowarstwowy (albo ja nie umiem malować paznokci) na zdjęciach widzicie dwie cienkie warstwy.
Co sądzicie o takim zdobieniu?
Na lakierach hybrydowych na pewno łatwiej to zrobić i można uzyskać lepszy efekt, ale ja chyba nie przekonam się do hybryd :)
sobota, 23 kwietnia 2016
Usta jak milion dolarów- Wibo Million Dollars Lips nr 1
Nie wiem skąd dowiedziałam się o tej pomadce, myślę, że zobaczyłam ją gdzieś na blogu. Zanim zdecydowałam się na zakup przeczytałam parę recenzji i w końcu wybór padł na bezpieczny odcień brudnego różu czyli nr 1.
Opis producenta:
Matowa pomadka do ust z długotrwałą formułą. Doskonała, aksamitna konsystencja gwarantuje precyzyjne pokrycie. Matowe wykończenie sprawia, ze usta wydają się pełne, wyraziste i kuszą swoim urokiem. Bądź gotowa na spektakularny efekt matowych ust!
Moja opinia:
Kolor, który wybrałam jest najbardziej naturalny spośród wszystkich czterech. Jest idealny do noszenia na co dzień. Pomadka ma opakowanie w formie błyszczyka i standardowy aplikator, którym bardzo szybko i dokładnie można nałożyć produkt na usta. Podoba mi się jej kremowa formuła, szybko zastyga na ustach i zostaje na nich najdłużej jak się da :) Dzielnie wytrzymuje picie, trochę gorzej z jedzeniem, ale przynajmniej ściera się równo. Będzie idealna na imprezy, wesela itd.
Mimo matowego wykończenia nie wysuszyła mi ust, trzeba jedynie pamiętać o dokładnym peelingu.
Zobaczcie teraz jak wygląda na ustach:
Pomadkę znajdziecie w Rossmannie w cenie 11.29zł/ 3ml (wydaje mi się, że płaciłam za nią mniej)
Niestety są do wyboru tylko cztery odcienie, ja przy najbliższej promocji planuję kupić jeszcze dwa kolory.
Znacie już tą pomadkę Wibo?
Opis producenta:
Matowa pomadka do ust z długotrwałą formułą. Doskonała, aksamitna konsystencja gwarantuje precyzyjne pokrycie. Matowe wykończenie sprawia, ze usta wydają się pełne, wyraziste i kuszą swoim urokiem. Bądź gotowa na spektakularny efekt matowych ust!
Moja opinia:
Kolor, który wybrałam jest najbardziej naturalny spośród wszystkich czterech. Jest idealny do noszenia na co dzień. Pomadka ma opakowanie w formie błyszczyka i standardowy aplikator, którym bardzo szybko i dokładnie można nałożyć produkt na usta. Podoba mi się jej kremowa formuła, szybko zastyga na ustach i zostaje na nich najdłużej jak się da :) Dzielnie wytrzymuje picie, trochę gorzej z jedzeniem, ale przynajmniej ściera się równo. Będzie idealna na imprezy, wesela itd.
Mimo matowego wykończenia nie wysuszyła mi ust, trzeba jedynie pamiętać o dokładnym peelingu.
Zobaczcie teraz jak wygląda na ustach:
Pomadkę znajdziecie w Rossmannie w cenie 11.29zł/ 3ml (wydaje mi się, że płaciłam za nią mniej)
Niestety są do wyboru tylko cztery odcienie, ja przy najbliższej promocji planuję kupić jeszcze dwa kolory.
Znacie już tą pomadkę Wibo?
czwartek, 3 grudnia 2015
Lakier do paznokci Lovely Luxe Girl nr 5
Nie przepadam jakoś za lakierami o piaskowej fakturze. Ten, który chcę Wam dzisiaj pokazać właśnie taki się okazał. Szkoda, że producent nie podał tej informacji na opakowaniu. Mimo to nie żałuję zakupu.
Lakier o którym mowa to jakaś nowa seria- domyślam się, że limitowana.
Na lakier nałożyłam jak zwykle wysuszacz, dzięki niemu faktura piasku jest trochę łagodniejsza. Kupiłam ten kolor jako dodatek do innych bo miałam wrażenie, że samodzielnie nie będzie dobrze wyglądał.
W zestawieniu z tym Golden Rose 102 wygląda całkiem dobrze, myślę, że do czarnego koloru pasowałby idealnie.
Co myślicie o tym lakierze?
Lakier o którym mowa to jakaś nowa seria- domyślam się, że limitowana.
Wybrałam nr 5, jest to typowy odcień nude z zielonym połyskiem
Drobinki bardziej widoczne są w buteleczce, na paznokciach już jest z tym gorzej
Na lakier nałożyłam jak zwykle wysuszacz, dzięki niemu faktura piasku jest trochę łagodniejsza. Kupiłam ten kolor jako dodatek do innych bo miałam wrażenie, że samodzielnie nie będzie dobrze wyglądał.
W zestawieniu z tym Golden Rose 102 wygląda całkiem dobrze, myślę, że do czarnego koloru pasowałby idealnie.
Co myślicie o tym lakierze?
Subskrybuj:
Posty (Atom)