expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yankee Candle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yankee Candle. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lutego 2017

Ebony&Oak- Yankee Candle


"Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o leśnym zapachu stworzonym z mieszanki drzewnych nut dębu, sosny, hebanu, eukaliptusa i paczuli."



Ebony& Oak to według mnie zapach odpowiedni na każdą porę roku. Zamawiając go liczyłam, że będzie podobny do orientalnego kadzidła i nie pomyliłam się. Główną rolę grają tutaj nuty drzewne, nie potrafię stwierdzić czy jest to dąb, sosna i heban jak opisuje producent, chociaż najbardziej chyba wybija się sosna, przez co można go zaliczyć do zimowo-jesiennej serii. To co widzimy na opakowaniu znajdziemy również w środku: szyszki, żołędzie, drewno- wszystko zostało połączone w ciekawą, intensywną ale też nienachalną kompozycję. Zapach po rozgrzaniu nie jest mdlący. Chyba we wszystkich recenzjach jakie czytałam jest mowa o wyczuwalnej męskiej nucie, ja jakoś jej nie zauważyłam chociaż takie zapachy lubię najbardziej.
W moim odczuciu nie jest to sezonowy wosk dlatego polecam wypróbować go choćby zaraz :)

Możecie go kupić na stronie goodies w formie świecy, samplera i wosku


niedziela, 27 listopada 2016

Piękna jesienią- podsumowanie akcji

I w końcu przyszedł czas na podsumowanie. Akcja, do której przystąpiłam kilka tygodni temu właśnie dzisiaj się kończy. Myślałam, że nie dam rady publikować postów o określonych tematach w wyznaczonym czasie. Mimo, że trzeba było napisać tylko jeden w tygodniu to i tak nie było mi łatwo.
Dużą motywacją było dla mnie zobowiązanie- skoro zgłosiłam się to słowa musiałam dotrzymać.
Jestem z siebie duma, że udało mi się :) Polecam przyłączanie się do tego typu akcji gdy pojawi się okazja.

A teraz zapraszam Was na podsumowanie akcji Piękna jesienią:

 Usta
 


Dzięki tej akcji mój blog nie świecił pustkami przez dwa miesiące :) Poznałam również wiele ciekawych blogów do których będę wracać.
Teraz miałabym ochotę przyłączyć się do jakiegoś "paznokciowego" projektu bo nigdy nie udało mi się trafić na początek, zawsze dowiadywałam się o nim już w trakcie. Jeżeli będziecie coś wiedzieć to dajcie znać :)






piątek, 18 listopada 2016

Chwila relaksu #6 Piękna jesienią

Chyba nie będę oryginalna jeżeli chodzi o mój sposób na relaks w jesienne wieczory. Ze względu na różne godziny pracy często zdarza się tak, że wracam do domu późno i wtedy pozostaje mi jedynie ciepła kąpiel z dodatkiem pachnącej soli.
W dni kiedy kończę wcześniej albo po prostu mam wolne po wykonaniu wszystkich obowiązków lubię zapalić ulubiony wosk w kominku, usiąść przed komputerem i poczytać ciekawe posty, albo obejrzeć filmiki na YT :)

 Midsummer's night i Lemon lavender to moje ulubione zapachy, które według mnie pasują na każdą porę roku. Kupiłam je na samym początku przygody z woskami i zostały ze mną na dłużej.
 Sole do kąpieli Balea- uwielbiam ich zapachy i opakowania z piękną grafiką :)
 Jednak najlepszym relaksem według mnie są baseny termalne ♥ Kąpiel w ciepłej wodzie gdy na dworze mróz to coś cudownego! Żałuję, że dopiero w tym roku postanowiliśmy tam pojechać. Szkoda też, że mamy tak daleko, myślę, że bylibyśmy częstymi gośćmi ☺

A jak wyglądają Wasze jesienne wieczory?

http://www.pasjekaroliny.pl/2016/10/piekna-jesienia.html

piątek, 29 stycznia 2016

Yankee Candle- Lemon Lavender

Przedstawię Wam dzisiaj jeden z moich pierwszych wosków jakie kupiłam z firmy Yankee Candle.
Zapach lawendy od zawsze kojarzył mi się z odświeżaczem do szafy, który miał za zadanie odstraszać mole :) Raczej nie zdecydowałabym się na niego w ciemno jednak pojawiła się okazja aby poznać go przed zakupem.


Wstępnie byłam zainteresowana cytrynką- Sicilian Lemon, ale gdy porównałam  go z Lemon Lavender- przepadłam :) Od tego momentu zmieniłam zdanie na temat lawendy. Nie przypuszczałam, że w połączeniu z cytryną może stworzyć tak ciekawą i idealnie ze sobą współgrającą mieszankę. Zapach według mnie jest słodki i intensywny- takie właśnie lubię.  Jak już palić wosk to na całego :) Lawenda ma właściwości relaksujące więc może być idealnym zapachem na wieczór.
Przez swoją dużą moc na pewno może się wielu osobom nie spodobać, a co gorsza powodować bóle głowy- ja jakoś szczególnie nie jestem wrażliwa na zapachy, gorzej gdy są to brzydkie zapachy :P
Wosk kupiłam już po raz kolejny więc to o czymś świadczy- jest to jeden z tych, które zostają ze mną na stałe, następnym razem kupię już jakiś słoik aby wystarczył na dłużej.

W swoich zbiorach mam jeszcze dwie inne kompozycje z lawendą o nich również napiszę za jakiś czas.
Zapach Lemon Lavender w różnych wersjach możecie kupić na stronie goodies.pl

A jakie jest Wasze zdanie na temat lawendy?