expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Manicure lakierami Eveline

Chyba za każdym razem gdy pokazuję te lakiery wspominam jak bardzo je lubię :) Nie przepuszczam okazji jak pojawia się jakaś promocja- zawsze znajdzie się kolor, którego jeszcze nie mam i muszę kupić. Mam nadzieję, że na razie w Rossmannie nie będzie żadnych wyprzedaży bo teraz jestem na odwyku lakierowym- staram się wykorzystać te, które aktualnie posiadam i nie chwaląc się idzie mi to całkiem dobrze.

Tym razem do stworzenia manicure wybrałam kolory wiosenno-letnie:


















Naklejki wodne na paznokciach pochodzą z Aliexpress

środa, 28 grudnia 2016

Listopad w zdjęciach

Już za kilka dni koniec grudnia a co za tym idzie koniec roku. Ja jednak pozostaję nieco w tyle bo dzisiaj zaproszę Was na comiesięczny post czyli miks zdjęć z listopada:

 Paznokcie jak zawsze musiały się pojawić
 Makijaż również :)
 Moje chińskie pędzle
 Szarlotka na ciepło z lodami i kawa do kompletu
 Nie miałam składników do sałatki greckiej więc wyszło coś takiego, ale też było dobre :)/ mleko kupiłam bo spodobała mi się butelka- zawartość też była niezła
 Trochę się namęczyłam, ale kłos wyszedł!/ Jak to możliwe, że na tyle odcieni BMW po drogach jeżdżą same "nudne" kolory?
 Pobudka o drugiej nad ranem, kilka godzin drogi i można podziwiać widoki- długi weekend w Zakopanem
 Słodka nagroda za wejście na Gubałówkę/ Wieczorny relaks w cieplutkich termach
 Zakopane chyba specjalnie na ten listopadowy weekend pokryło się śniegiem :)
 Lisek nad Morskim Okiem i my :)
 Czarny Staw pod Rysami i szczyt Kasprowego Wierchu (bardziej pasowałoby określenie Antarktyda :P)
Piękny widok z Nosala/ centrum Zakopanego



Nie wiem czy jeszcze zdążę coś napisać więc życzę Wam udanej zabawy w Sylwestra i wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)



czwartek, 22 grudnia 2016

Pastelowy manicure

Z pewnością nie jest to manicure odpowiedni na nadchodzące święta, ale jak coś sobie wymyślę to muszę jak najszybciej zrealizować pomysł :) Tak właśnie powstało pastelowo- brokatowe zdobienie:







Użyte lakiery: P2 160 love connection; Eveline color edition 915; Sensique 145 ashy

Tak sobie ostatnio wymyśliłam żeby zamówić parę makaroników specjalnie do zdjęć. Akurat dobrze się złożyło, że dostałam je w kolorach bardzo zbliżonych do moich lakierów :)

Makaroniki zostały zrobione przez Cukiernię Artystyczną Creamy
Sypki brokat, którego użyłam kupiłam w zestawie 12 kolorów na Aliexpress, niestety nie ma już tej aukcji ani sprzedawcy.





piątek, 16 grudnia 2016

Blue spruce- daylight od Kringle Candle

Wśród wosków i świeczek jest teraz duży wybór świąteczno- zimowych zapachów. Ostatnio miałam mały problem gdy musiałam zdecydować się na coś konkretnego. Postanowiłam jednak kupić sprawdzoną już świeczkę daylight, którą miałam okazję wcześniej poznać na żywo:



To co widzicie na opakowaniu idealnie odzwierciedla zapach świeczki- drzewko świerkowe pokryte warstwą lodu i śniegu, ja wyczuwam w niej dodatkowo zapach żywicy. Nie ma w nim żadnej chemii ani sztuczności, jest na tyle realistyczny, że mój mąż wchodząc do pokoju zapytał co tu tak pachnie choinką :) Jeżeli na święta nie będziecie mieć żywego drzewka w domu to polecam zapalić sobie tą świeczkę a od razu poczujecie się jak w lesie pełnym choinek :)
Zapach subtelnie unosi się w powietrzu, nie jest na tyle intensywny, aby mógł przeszkadzać.

Świeczka daylight (12zł), wosk (12zł) i duża świeca (109zł) o zapachu Blue Spruce są do kupienia na goodies.pl



niedziela, 11 grudnia 2016

Pink Boudoir- woda perfumowana Bi-es

Jakoś do tej pory nie pojawiła się na moim blogu recenzja perfum, nie używam takich konkretnych, firmowych o których można by było napisać. Jednak chcę podzielić się z Wami moim odkryciem, którego dokonałam już ponad rok temu w Lidlu :)
Podczas zwykłych, spożywczych zakupów zajrzałam na półkę z kosmetykami gdzie stały różne zestawy i pojedyncze kosmetyki (był to taki przedświąteczny okres) i moją uwagę przykuł flakonik w kształcie diamentu. Psyknęłam nim na nadgarstek i poszłam dalej. Jakie było moje zdziwienie gdy po powrocie do domu dalej czułam zapach tych perfum, a co więcej utrzymał się na rękawie kurtki jeszcze przez kolejny dzień! Stwierdziłam, że to jest coś dla mnie i kolejnego dnia wróciłam po nie, zapłaciłam całe 12.99zł/ 100ml!




Zapach tak bardzo spodobał mi się, że zaczęłam szukać na jego temat więcej informacji. Wiem, że firma Bi-es robi swoje perfumy na wzór znanych marek i tak jest w tym przypadku, te perfumy są odpowiednikiem Victoria's Secret Bombshell. Koniecznie muszę poznać oryginał i wtedy zastanowię się, czy warto przepłacić :)
Nuty zapachowe:
nuta głowy: tangeryna, grejpfrut, ananas, truskawka, marakuja
nuta serca: jaśmin, Żurawina, konwalia, piwonia, kwiat wanilii
nuta bazy: piżmo, nuty drzewne, mech dębowy

Perfumy są słodkie, ale mają też orzeźwiające nuty dzięki czemu zapach nie jest mdlący. Najbardziej wyczuwalne są w nich kwiaty i owoce, ale nie jestem w stanie stwierdzić które. Z racji tego, że jest to woda perfumowana bardzo długo utrzymuje się na skórze, czuć je nawet następnego dnia. Nosząc ten zapach dostałam wiele komplementów na jego temat i jakie było zdziwienie innych gdy mówiłam co to jest :) Flakon jest elegancki, posiada ozdobę- kryształ Swarovskiego (podobno), jedynym minusem jest jego zatyczka- nie trzyma się reszty więc noszenie ich w torebce nie jest dobrym pomysłem. Jeżeli chcecie poznać rzeczywisty zapach to nie polecam wąchać testera bezpośrednio z butelki tylko psyknąć na nadgarstek i odczekać chwilę.

Jak wspominałam na początku kupiłam je w Lidlu, ale nie są w stałej ofercie. Na pewno można je znaleźć w Naturze i większych supermarketach w cenie 20-25zł/ 100ml. 

A może już je znacie?



piątek, 2 grudnia 2016

Coconut Snowflake- Kringle Candle

Zaopatrzyłam się ostatnio w kilka ciekawych zapachów w postaci świeczek i wosków. Większość z nich będzie odpowiednia na nadchodzący czas świąteczny i zimę. Postaram się w najbliższym czasie kilka z nich przetestować i napisać co o nich sądzę.
Świeczka, którą dzisiaj opisuję jest ze mną już od poprzedniej zimy, musiała poczekać na swoją kolej bo na lato i jesień nie pasuje zupełnie :)



Do zakupu skusił mnie ciekawy kolor opakowania i apetyczne zdjęcie na wieczku- firma dobrze wie jak zachęcić klienta :) "Delikatny i słodki zapach świeżo upieczonych kokosowych ciasteczek"- tak brzmi opis producenta z którym zgadzam się w 100%. Jedynie słowo delikatny nie pasuje mi tutaj tak do końca, jeżeli coś jest słodkie to znowu nie może być delikatne- a przynajmniej w tym przypadku nie jest.
Na pierwszym planie wyczuwam tutaj kokosowe, polukrowane ciasteczko- takie jak na zdjęciu. Z ciekawości czytałam opinie innych i dowiedziałam się, że są w nim wyczuwane nuty mięty- ja ich nie dostrzegłam. Jednak po chwili zastanowienia stwierdziłam, że jest w nim taki przyjemny chłód- to właśnie ta mięta. Jest to intensywny zapach, długo utrzymuje się w powietrzu. Polecam na przedświąteczne przygotowania- z pewnością nada im odpowiedniego klimatu :)

Zapach ten w trzech postaciach możecie kupić na goodies.pl

A może już go znacie?

niedziela, 27 listopada 2016

Piękna jesienią- podsumowanie akcji

I w końcu przyszedł czas na podsumowanie. Akcja, do której przystąpiłam kilka tygodni temu właśnie dzisiaj się kończy. Myślałam, że nie dam rady publikować postów o określonych tematach w wyznaczonym czasie. Mimo, że trzeba było napisać tylko jeden w tygodniu to i tak nie było mi łatwo.
Dużą motywacją było dla mnie zobowiązanie- skoro zgłosiłam się to słowa musiałam dotrzymać.
Jestem z siebie duma, że udało mi się :) Polecam przyłączanie się do tego typu akcji gdy pojawi się okazja.

A teraz zapraszam Was na podsumowanie akcji Piękna jesienią:

 Usta
 


Dzięki tej akcji mój blog nie świecił pustkami przez dwa miesiące :) Poznałam również wiele ciekawych blogów do których będę wracać.
Teraz miałabym ochotę przyłączyć się do jakiegoś "paznokciowego" projektu bo nigdy nie udało mi się trafić na początek, zawsze dowiadywałam się o nim już w trakcie. Jeżeli będziecie coś wiedzieć to dajcie znać :)