expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 20 lutego 2017

Spotkanie blogerek cz. II- upominki od sponsorów

Dzisiaj zapraszam Was na dalszą część relacji ze spotkania blogerek. Oto kosmetyki, które będę w najbliższym czasie testować:

PREZENT "CUKIEREK" OD KLAUDII


Możecie spodziewać się w najbliższym czasie recenzji- kosmetyki już są w użytku :)
Co Was najbardziej zainteresowało?




piątek, 17 lutego 2017

Spotkanie blogerek Lublin 11.02.2017

Jakiś czas temu dostałam zaproszenie od Klaudii na kameralne spotkanie przy kawie. I właśnie w minioną sobotę nadszedł ten czas. Zebrałyśmy się w lubelskiej restauracji Portofino, aby nacieszyć się swoim towarzystwem i wspólnie zjeść pyszny obiad. Bardzo spodobało mi się to miejsce, na pewno tam wrócę :)
Na spotkaniu miałyśmy okazję wysłuchać prezentacji firmy Joico, która produkuje specjalistyczne kosmetyki do włosów. Aż miło było popatrzeć i posłuchać z jaką pasją Pan Artur opowiadał o produktach :) Dostałyśmy nie tylko możliwość przetestowania kosmetyków na swoich włosach, ale też zaproszenie na zabieg rekonstrukcji włosów w salonie fryzjerskim- moim włosom z pewnością przyda się.
Po obiedzie odwiedziła nas Pani Dominika- przedstawicielka marki Vipera, której stoisko znajduje się w lubelskich Tarasach Zamkowych. Do tej pory jakoś nie miałam okazji poznać z bliska tej firmy, ale teraz już wiem po jakie produkty udam się w najbliższym czasie :)
Na koniec najlepsze czyli deser- jak ja uwielbiam serniki! A ten  w dodatku był na ciepło i z lodami ♥













 Prezenty od  pozostałych sponsorów:











Dziewczyny, bardzo dziękuję za miło spędzony czas!

wtorek, 14 lutego 2017

Ebony&Oak- Yankee Candle


"Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o leśnym zapachu stworzonym z mieszanki drzewnych nut dębu, sosny, hebanu, eukaliptusa i paczuli."



Ebony& Oak to według mnie zapach odpowiedni na każdą porę roku. Zamawiając go liczyłam, że będzie podobny do orientalnego kadzidła i nie pomyliłam się. Główną rolę grają tutaj nuty drzewne, nie potrafię stwierdzić czy jest to dąb, sosna i heban jak opisuje producent, chociaż najbardziej chyba wybija się sosna, przez co można go zaliczyć do zimowo-jesiennej serii. To co widzimy na opakowaniu znajdziemy również w środku: szyszki, żołędzie, drewno- wszystko zostało połączone w ciekawą, intensywną ale też nienachalną kompozycję. Zapach po rozgrzaniu nie jest mdlący. Chyba we wszystkich recenzjach jakie czytałam jest mowa o wyczuwalnej męskiej nucie, ja jakoś jej nie zauważyłam chociaż takie zapachy lubię najbardziej.
W moim odczuciu nie jest to sezonowy wosk dlatego polecam wypróbować go choćby zaraz :)

Możecie go kupić na stronie goodies w formie świecy, samplera i wosku


czwartek, 9 lutego 2017

Astor Perfect Stay 24H- podkład z bazą

Wybór nowego podkładu to dla mnie bardzo poważne zadanie. Jak już coś kupuję to chciałabym to zużyć- nie lubię wyrzucać kosmetyków.  Mimo, że mam swoje ulubione, do których wracam Revlon Colorstay i Eveline Ideal Cover to z chęcią testuję też nowości. Gdy zbliżała się ostatnia promocja w Rossmannie -49% to postanowiłam, że kupię na niej jakiś podkład. Przez dobrych parę dni czytałam recenzje, oglądałam filmiki na YT z testami różnych podkładów. Po długich przemyśleniach wybór padł na Astor Perfect Stay 24H. Obecnie została mi połowa opakowania, a może nawet więcej więc czas napisać co o nim sądzę.

 Kolor, jaki wybrałam to 102 Golden beige- wydaje mi się, że trafiłam z odcieniem



Moja opinia:
Zdecydowałam się na podkład z bazą bo chciałam aby utrzymywał się długo na mojej przetłuszczającej się skórze. Przy pierwszych użyciach byłam trochę przerażona tym jak wyglądał mój pędzel do podkładu, był tak zalepiony jakby przez dwa tygodnie nie widział wody... Nie używałam podkładu codziennie bo bałam się, że zapcha mi pory i będzie problem. Teraz też używam go np. co drugi dzień na zmianę z czymś lżejszym. Przez ten czas nie zauważyłam żadnych problemów na skórze.
W dobrym stanie utrzymuje się u mnie około 7 godzin, później muszę go trochę zmatowić bibułką, ale gdybym tego nie zrobiła to też byłoby ok. Z ciekawości testowałam jeszcze dodatkową bazę i wtedy trwałość wydłużała się do 10h- to już całkiem dobry wynik.
Mimo zawartości bazy podkład nie zastyga szybko na twarzy i nie jest na niej wyczuwalny, nie powoduje nieprzyjemnego uczucia obciążenia.
Poziom krycia możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej, ja zawsze nakładam dwie cienkie warstwy. Gdyby nie moje słoneczne przebarwienia to nie musiałabym dodatkowo używać korektora, na co dzień sam podkład spokojnie mógłby mi wystarczyć.




 Jeżeli miałabym zapłacić za niego połowę ceny, tak jak ostatnio to z chęcią kupię ponownie, ale na razie chciałabym wypróbować Catrice hd liquid coverage- może w końcu na niego trafię :)

Znacie ten podkład? Jeżeli nie to warto wypróbować :)