Chyba za każdym razem gdy pokazuję te lakiery wspominam jak bardzo je lubię :) Nie przepuszczam okazji jak pojawia się jakaś promocja- zawsze znajdzie się kolor, którego jeszcze nie mam i muszę kupić. Mam nadzieję, że na razie w Rossmannie nie będzie żadnych wyprzedaży bo teraz jestem na odwyku lakierowym- staram się wykorzystać te, które aktualnie posiadam i nie chwaląc się idzie mi to całkiem dobrze.
Tym razem do stworzenia manicure wybrałam kolory wiosenno-letnie:
Naklejki wodne na paznokciach pochodzą z Aliexpress
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą manicure. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą manicure. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 9 stycznia 2017
czwartek, 22 grudnia 2016
Pastelowy manicure
Z pewnością nie jest to manicure odpowiedni na nadchodzące święta, ale jak coś sobie wymyślę to muszę jak najszybciej zrealizować pomysł :) Tak właśnie powstało pastelowo- brokatowe zdobienie:
Tak sobie ostatnio wymyśliłam żeby zamówić parę makaroników specjalnie do zdjęć. Akurat dobrze się złożyło, że dostałam je w kolorach bardzo zbliżonych do moich lakierów :)
Makaroniki zostały zrobione przez Cukiernię Artystyczną Creamy
Sypki brokat, którego użyłam kupiłam w zestawie 12 kolorów na Aliexpress, niestety nie ma już tej aukcji ani sprzedawcy.
| Użyte lakiery: P2 160 love connection; Eveline color edition 915; Sensique 145 ashy |
Tak sobie ostatnio wymyśliłam żeby zamówić parę makaroników specjalnie do zdjęć. Akurat dobrze się złożyło, że dostałam je w kolorach bardzo zbliżonych do moich lakierów :)
Makaroniki zostały zrobione przez Cukiernię Artystyczną Creamy
Sypki brokat, którego użyłam kupiłam w zestawie 12 kolorów na Aliexpress, niestety nie ma już tej aukcji ani sprzedawcy.
niedziela, 27 listopada 2016
Piękna jesienią- podsumowanie akcji
I w końcu przyszedł czas na podsumowanie. Akcja, do której przystąpiłam kilka tygodni temu właśnie dzisiaj się kończy. Myślałam, że nie dam rady publikować postów o określonych tematach w wyznaczonym czasie. Mimo, że trzeba było napisać tylko jeden w tygodniu to i tak nie było mi łatwo.
Dużą motywacją było dla mnie zobowiązanie- skoro zgłosiłam się to słowa musiałam dotrzymać.
Jestem z siebie duma, że udało mi się :) Polecam przyłączanie się do tego typu akcji gdy pojawi się okazja.
A teraz zapraszam Was na podsumowanie akcji Piękna jesienią:
Dzięki tej akcji mój blog nie świecił pustkami przez dwa miesiące :) Poznałam również wiele ciekawych blogów do których będę wracać.
Teraz miałabym ochotę przyłączyć się do jakiegoś "paznokciowego" projektu bo nigdy nie udało mi się trafić na początek, zawsze dowiadywałam się o nim już w trakcie. Jeżeli będziecie coś wiedzieć to dajcie znać :)
Dużą motywacją było dla mnie zobowiązanie- skoro zgłosiłam się to słowa musiałam dotrzymać.
Jestem z siebie duma, że udało mi się :) Polecam przyłączanie się do tego typu akcji gdy pojawi się okazja.
A teraz zapraszam Was na podsumowanie akcji Piękna jesienią:
Dzięki tej akcji mój blog nie świecił pustkami przez dwa miesiące :) Poznałam również wiele ciekawych blogów do których będę wracać.
Teraz miałabym ochotę przyłączyć się do jakiegoś "paznokciowego" projektu bo nigdy nie udało mi się trafić na początek, zawsze dowiadywałam się o nim już w trakcie. Jeżeli będziecie coś wiedzieć to dajcie znać :)
sobota, 29 października 2016
Jesienny manicure #3 Piękna jesienią
Od jakiegoś czasu na blogach króluje manicure hybrydowy i co chwilę powiększa się grono jego zwolenniczek. Przyznam się, że bardzo lubię oglądać zdobienia wykonane tą metodą a nawet próbuję się nimi inspirować jednak nie wszystko jest możliwe do wykonania na zwykłym lakierze. Mimo to nie ciągnie mnie do wypróbowania hybryd, jeżeli już miałabym się zdecydować to jednorazowo np. na wakacyjny wyjazd, aby mieć spokój i nie martwić się o odpryski :)
Póki co zgodnie z tematem mam do zaprezentowania manicure w typowo jesiennych barwach
Na paznokciach widzicie 3 warstwy lakieru Lovely, jednak myślę, że przy umiejętnym malowaniu wystarczą dwie. Jako top coat nałożyłam wysuszacz Seche Vive, niestety widać jak ściąga lakier, ale już nie wyobrażam sobie bez niego malowania paznokci :)
Jak Wam się podoba mój manicure? Mi wyjątkowo spodobał się ten śliwkowy odcień
Póki co zgodnie z tematem mam do zaprezentowania manicure w typowo jesiennych barwach
Użyte lakiery to Lovely Gloss like gel nr 435 i Wibo Royal manicure nr 2
Na paznokciach widzicie 3 warstwy lakieru Lovely, jednak myślę, że przy umiejętnym malowaniu wystarczą dwie. Jako top coat nałożyłam wysuszacz Seche Vive, niestety widać jak ściąga lakier, ale już nie wyobrażam sobie bez niego malowania paznokci :)
Jak Wam się podoba mój manicure? Mi wyjątkowo spodobał się ten śliwkowy odcień
środa, 5 października 2016
Maybelline Super Stay 7 days nr 490
Dzisiaj jest ostatni dzień promocji na lakiery w Rossmannie. Ja już kupiłam to co chciałam i to co nie chciałam też :) Jeżeli zostawiłyście zakupy na ten ostatni dzień to może przyda Wam się mój post.
Ta seria lakierów Maybelline nie jest nowością, ale ja jakoś wcześniej nie zwróciłam na nie uwagi głównie ze względu na cenę- 18.49zł to dla mnie zdecydowanie za dużo aby wydać na lakier. Dlatego kupiłam go na jednej z promocji bo bardzo spodobał mi się kolor 490 rose salsa.
Ten lakier ma jeden z najlepszych pędzelków jaki miałam okazję używać. Jest dość szeroki, płaski i na końcu zaokrąglony dzięki czemu można idealnie pokryć cały paznokieć nie wykonując zbyt wielu ruchów. Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy. Formuła tak jak napisano na buteleczce jest żelowa i widać to od razu przy nakładaniu- bardzo przyjemnie się nim maluje. Z tą trwałością nie do końca mogę się zgodzić. Myślę, że siedmiu dni nie wytrzyma, no chyba, że ograniczymy do minimum prace domowe. Ja zmywałam go po max. 4 dniach bo odrosty i starte końcówki denerwowały mnie.
Kolor 490 rose salsa/ hot salsa najbardziej rzucił mi się w oczy z całej kolekcji. Według mnie jest to koralowa czerwień- bardzo lubię ten odcień i z chęcią kupię ponownie.
Dzisiaj kupiłam kolejny odcień 130 rose poudre i już nie mogę się doczekać kiedy go przetestuję :)
Jego cena w promocji to około 9.40zł i tyle jestem w stanie zapłacić, akurat na lakiery nie lubię wydawać więcej niż 10zł/szt.
Znacie tą serię? Jeżeli nie to polecam :)
Ta seria lakierów Maybelline nie jest nowością, ale ja jakoś wcześniej nie zwróciłam na nie uwagi głównie ze względu na cenę- 18.49zł to dla mnie zdecydowanie za dużo aby wydać na lakier. Dlatego kupiłam go na jednej z promocji bo bardzo spodobał mi się kolor 490 rose salsa.
Ten lakier ma jeden z najlepszych pędzelków jaki miałam okazję używać. Jest dość szeroki, płaski i na końcu zaokrąglony dzięki czemu można idealnie pokryć cały paznokieć nie wykonując zbyt wielu ruchów. Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy. Formuła tak jak napisano na buteleczce jest żelowa i widać to od razu przy nakładaniu- bardzo przyjemnie się nim maluje. Z tą trwałością nie do końca mogę się zgodzić. Myślę, że siedmiu dni nie wytrzyma, no chyba, że ograniczymy do minimum prace domowe. Ja zmywałam go po max. 4 dniach bo odrosty i starte końcówki denerwowały mnie.
Kolor 490 rose salsa/ hot salsa najbardziej rzucił mi się w oczy z całej kolekcji. Według mnie jest to koralowa czerwień- bardzo lubię ten odcień i z chęcią kupię ponownie.
Dzisiaj kupiłam kolejny odcień 130 rose poudre i już nie mogę się doczekać kiedy go przetestuję :)
Jego cena w promocji to około 9.40zł i tyle jestem w stanie zapłacić, akurat na lakiery nie lubię wydawać więcej niż 10zł/szt.
Znacie tą serię? Jeżeli nie to polecam :)
poniedziałek, 3 października 2016
Wibo 1 Coat Manicure nr 12
Tak się złożyło, że drugi z kolei post jest o kosmetyku firmy Wibo. W związku z trwającą promocją chciałam pokazać to, co sama kupiłam na poprzednich wyprzedażach.
Dzisiaj będzie to lakier o nietypowym kolorze. W zależności od padającego światła widać w nim szarość i fiolet a żeby tego było mało zawiera jeszcze srebrne drobinki :)
Muszę przyznać, że nie lubię tych nowych buteleczek lakierów Wibo. Pędzelek chyba nie zmienił się, jest wąski, ale bardzo wygodny. Najgorsza jest ta nakrętka- duża, szeroka i nie wiadomo jak ją trzymać żeby było wygodnie malować a w dodatku nie zawsze udaje się ją dobrze dokręcić, aby była na równi z buteleczką.
Lakier ma odpowiednią konsystencję, nie rozlewa się na skórki. Podobno da się nałożyć go tak, że jedna warstwa zapewni krycie, mi się nie udało, ale jakoś szczególnie nie ubolewam nad tym. Dwie cienkie warstwy są u mnie o wiele trwalsze, zawsze używam wysuszacza więc nie ma problemu z wysychaniem.
Jak możecie zauważyć na zdjęciach lakier wygląda różnie, widać i szare i fioletowe tony. Srebrne drobinki najbardziej widoczne są w buteleczce, na paznokciach jakoś znikają by ujawnić się ponownie podczas zmywania- czasem zostają na paznokciu i trudno się ich pozbyć.
Mimo tych niedogodności związanych z opakowaniem lubię lakiery Wibo i chętnie kupuję bo jakość jest super jak za taką cenę, zwłaszcza teraz na promocji kosztuje grosze, warto kupić nowe odcienie :)
Dzisiaj będzie to lakier o nietypowym kolorze. W zależności od padającego światła widać w nim szarość i fiolet a żeby tego było mało zawiera jeszcze srebrne drobinki :)
Muszę przyznać, że nie lubię tych nowych buteleczek lakierów Wibo. Pędzelek chyba nie zmienił się, jest wąski, ale bardzo wygodny. Najgorsza jest ta nakrętka- duża, szeroka i nie wiadomo jak ją trzymać żeby było wygodnie malować a w dodatku nie zawsze udaje się ją dobrze dokręcić, aby była na równi z buteleczką.
Lakier ma odpowiednią konsystencję, nie rozlewa się na skórki. Podobno da się nałożyć go tak, że jedna warstwa zapewni krycie, mi się nie udało, ale jakoś szczególnie nie ubolewam nad tym. Dwie cienkie warstwy są u mnie o wiele trwalsze, zawsze używam wysuszacza więc nie ma problemu z wysychaniem.
Jak możecie zauważyć na zdjęciach lakier wygląda różnie, widać i szare i fioletowe tony. Srebrne drobinki najbardziej widoczne są w buteleczce, na paznokciach jakoś znikają by ujawnić się ponownie podczas zmywania- czasem zostają na paznokciu i trudno się ich pozbyć.
Mimo tych niedogodności związanych z opakowaniem lubię lakiery Wibo i chętnie kupuję bo jakość jest super jak za taką cenę, zwłaszcza teraz na promocji kosztuje grosze, warto kupić nowe odcienie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
