To już ostatni tydzień kolorowego projektu. Na dzień dzisiejszy mogę stwierdzić, że dużo się nauczyłam dzięki tej zabawie. Poznałam nowe, ciekawe połączenia kolorów, które jeszcze nie raz zastosuję w moich makijażach.
A dziś tak jak na tęczę przystało będzie kolorowo i w dodatku wiosennie. W ruch poszła oczywiście paleta Sleek Acid a dokładniej kolory: pomarańczowy i zielony, jako trzeci wybrałam niebieski. Po raz pierwszy spróbowałam nałożyć cienie aplikatorem dołączonym do paletki i to był strzał w 10! Cienie dużo mniej tracą na intensywności niż gdy się je nakłada pędzelkiem, dlaczego wcześniej na to nie wpadłam?...
A teraz czas na efekty mojej pracy:
Ostatnio bardzo spodobała mi się niebieska kreska na dolnej powiece. Stworzyłam ją nakładając na linię wodną białą kredkę a na nią ostrożnie nakładałam niebieski cień, później podkreśliłam jeszcze dodatkowo linię rzęs. Taki makijaż utrzymał mi się spokojnie już 8 godzin, niestety czas go zmyć :)
sobota, 2 marca 2013
czwartek, 28 lutego 2013
Wibo elixir- pomadka nawilżająca nr 08
Dzisiaj chciałam pokazać Wam moją ostatnią pomadkę z serii elixir. Poprzednie możecie zobaczyć tutaj i tu. Nr 08 o której mowa to intensywna czerwień chociaż na ustach nie jest już tak mocna jak w opakowaniu, szkoda bo na to właśnie liczyłam.
Efekt na ustach:
Zapomniałam w poprzednich postach napisać, że z tymi pomadkami trzeba się delikatnie obchodzić bo są dość miękkie. Tutaj na zdjęciach nie widać, ale moja jest złamana przy samej podstawie, powędrowała już do okrągłego pojemniczka z Rossmana bo inaczej nie dało jej się używać.
Jeżeli jesteście zainteresowane zakupem tych pomadek to od 1 marca jest na nie promocja w Rossmanie, cena to niecałe 6zł- za taką cenę warto wypróbować :)
Efekt na ustach:
Zapomniałam w poprzednich postach napisać, że z tymi pomadkami trzeba się delikatnie obchodzić bo są dość miękkie. Tutaj na zdjęciach nie widać, ale moja jest złamana przy samej podstawie, powędrowała już do okrągłego pojemniczka z Rossmana bo inaczej nie dało jej się używać.
Jeżeli jesteście zainteresowane zakupem tych pomadek to od 1 marca jest na nie promocja w Rossmanie, cena to niecałe 6zł- za taką cenę warto wypróbować :)
środa, 27 lutego 2013
Foto kalendarz od okipaki
Dzisiaj będzie post niekosmetyczny. Ostatnio w ramach współpracy z firmą Okipaki.com otrzymałam możliwość zaprojektowania i zamówienia swojego własnego kalendarza. Ciężko było mi się zdecydować, ale w końcu mój wybór padł na terminarz ścienny foto.
Tak wygląda złożony kalendarz (okładka z przodu)
Okładka z tyłu:
Kalendarz ma po rozłożeniu wymiary 31,5x63cm i wykonany jest z wysokiej jakości grubego, matowego papieru kredowego dzięki czemu mamy pewność, że nie zniszczy się przez okrągły rok :)
Projektując ten kalendarz mamy możliwość:
- wstawienia 12 wybranych zdjęć
- wyboru miesiąca od jakiego ma się nasz kalendarz rozpoczynać
- napisania własnej dedykacji na okładce
- zaznaczenia dat, o których chcemy pamiętać (oznaczane są na niebiesko w kalendarzu)
- wyboru języka kalendarium (polski, angielski, niemiecki, francuski)
Czas realizacji projektu jest ekspresowy. Ja zamówiłam go 19 lutego wieczorem, a 21 lutego kalendarz już był u mnie. Przesyłka dociera do nas kurierem dokładnie zapakowana w kartonowe pudełko i owinięta folią, trochę się namęczyłam zanim to rozpakowałam :)
Ja wybrałam do mojego kalendarza zdjęcia ze ślubu i z wakacji w Zakopanem- teraz będziemy cały rok wspominać :)
Oto kilka wybranych zdjęć:
Jak widzicie w ramce przy każdym dniu jest jeszcze sporo miejsca na notatki. Fajną opcją jest również umieszczenie miesiąca poprzedniego i następnego- nie musimy przewracać kartek żeby coś sprawdzić.
Jakość zdjęć jest bardzo dobra- sama się tego nie spodziewałam bo robione były zwykłą cyfrówką o rozdzielczości 9.1 Mpix. Ich wymiary to 28,5x28,5 cm.
Tak wyglądają oznaczone przez nas daty:
Taki kalendarz może być świetnym prezentem np:
- na rocznicę ślubu/związku dla ukochanej osoby
- na urodziny dla kogoś z bliskich
- na Walentynki
- Dzień Kobiet/ Dzień Mężczyzny
- będzie również praktycznym prezentem pod choinkę gdy nie mamy pomysłu- kalendarz zawsze się przyda
- jest również do wyboru kalendarz biurkowy, który będzie umilał obdarowanej osobie czas w pracy
Dla mnie największym plusem tego kalendarza jest jego dwu funkcyjność tzn. najpierw przez 12 miesięcy służy nam jako kalendarz a po zakończeniu roku wycinamy zdjęcia, oprawiamy w ramki i wieszamy na ścianę :D Świetny pomysł, prawda?
W przesyłce znalazłam jeszcze kupon rabatowy wielokrotnego użytku, dzięki któremu koszt zamówienia będzie pomniejszony o 40% (nie obejmuje kosztów wysyłki). Zachęciło mnie to do zakupu kolejnej sztuki tylko jeszcze nie wiem czy wybiorę opcję na biurko czy wiszący.
Tak wygląda złożony kalendarz (okładka z przodu)
Okładka z tyłu:
Kalendarz ma po rozłożeniu wymiary 31,5x63cm i wykonany jest z wysokiej jakości grubego, matowego papieru kredowego dzięki czemu mamy pewność, że nie zniszczy się przez okrągły rok :)
Projektując ten kalendarz mamy możliwość:
- wstawienia 12 wybranych zdjęć
- wyboru miesiąca od jakiego ma się nasz kalendarz rozpoczynać
- napisania własnej dedykacji na okładce
- zaznaczenia dat, o których chcemy pamiętać (oznaczane są na niebiesko w kalendarzu)
- wyboru języka kalendarium (polski, angielski, niemiecki, francuski)
Czas realizacji projektu jest ekspresowy. Ja zamówiłam go 19 lutego wieczorem, a 21 lutego kalendarz już był u mnie. Przesyłka dociera do nas kurierem dokładnie zapakowana w kartonowe pudełko i owinięta folią, trochę się namęczyłam zanim to rozpakowałam :)
Ja wybrałam do mojego kalendarza zdjęcia ze ślubu i z wakacji w Zakopanem- teraz będziemy cały rok wspominać :)
Oto kilka wybranych zdjęć:
Jak widzicie w ramce przy każdym dniu jest jeszcze sporo miejsca na notatki. Fajną opcją jest również umieszczenie miesiąca poprzedniego i następnego- nie musimy przewracać kartek żeby coś sprawdzić.
Jakość zdjęć jest bardzo dobra- sama się tego nie spodziewałam bo robione były zwykłą cyfrówką o rozdzielczości 9.1 Mpix. Ich wymiary to 28,5x28,5 cm.
Tak wyglądają oznaczone przez nas daty:
Taki kalendarz może być świetnym prezentem np:
- na rocznicę ślubu/związku dla ukochanej osoby
- na urodziny dla kogoś z bliskich
- na Walentynki
- Dzień Kobiet/ Dzień Mężczyzny
- będzie również praktycznym prezentem pod choinkę gdy nie mamy pomysłu- kalendarz zawsze się przyda
Dla mnie największym plusem tego kalendarza jest jego dwu funkcyjność tzn. najpierw przez 12 miesięcy służy nam jako kalendarz a po zakończeniu roku wycinamy zdjęcia, oprawiamy w ramki i wieszamy na ścianę :D Świetny pomysł, prawda?
W przesyłce znalazłam jeszcze kupon rabatowy wielokrotnego użytku, dzięki któremu koszt zamówienia będzie pomniejszony o 40% (nie obejmuje kosztów wysyłki). Zachęciło mnie to do zakupu kolejnej sztuki tylko jeszcze nie wiem czy wybiorę opcję na biurko czy wiszący.
poniedziałek, 25 lutego 2013
Kolory tęczy- tydzień 6
Projekt zbliża się ku końcowi, dzisiaj prezentuję już przedostatni makijaż. Tym razem wyznaczone były 3 kolory: czerwony, żółty, niebieski. Nie miałam za bardzo pomysłu aby umieścić je wszystkie na oczach to postanowiłam zrobić czerwone usta. Cały makijaż jest bardzo prosty bo składa się tylko z dwóch kresek :)
Jakoś nie podoba mi się żółta kreska na dolnej powiece, ale poświęciłam się dla potrzeb projektu. Na ustach mam Wibo elixir nr 08- o niej jeszcze będzie niedługo osobny post.
| Sleek Acid, eyeliner My Secret- lapis lazuli, Wibo elixir nr 08 |
niedziela, 24 lutego 2013
Wibo elixir 07- pomadka nawilżająca
Dzisiaj pokażę kolejną pomadkę Wibo z mojej kolekcji. Tym razem jest to delikatny odcień różu nr 07. Nie będę się powtarzać i pisać o jej właściwościach, moją opinię możecie przeczytać TUTAJ.
Pomadka w sam raz na dzień- nadaje delikatnego koloru i będzie dobra dla tych, którym odcień 05 nude nie do końca odpowiada :)
Pomadka w sam raz na dzień- nadaje delikatnego koloru i będzie dobra dla tych, którym odcień 05 nude nie do końca odpowiada :)
piątek, 22 lutego 2013
Makijaż fioletowo- różowy
Udało mi się znowu zrobić makijaż w ciągu dnia i sfotografować go, dlatego muszę koniecznie pokazać bo teraz takie sytuacje nie zdarzają się często :) Użyłam swoich ulubionych kolorów fioletowego i różowego. Zapomniałam, że mam paletkę potrójnych fioletowych cieni od Sensique, gdy ją odnalazłam postanowiłam niezwłocznie użyć.
Oto efekt:
Bardzo lubię cienie Sensique w tych potrójnych paletkach, są trwałe, mają dobrą pigmentację na bazie i dobrze się je nakłada. Z tych trzech kolorów najczęściej używam dwóch zaznaczonych, do trzeciego jakoś nie umiem się przekonać :) Ostatnio paletki były w promocji 3,99zł i udało mi się kupić kolejną nr 127
Oto efekt:
| Sleek Acid, Sensique 107 |
środa, 20 lutego 2013
Wibo Elixir nr 05- pomadka nawilżająca
Pomadki Wibo z tej serii zakupiłam korzystając z promocji w Rossmanie -40% na kolorówkę. Myślę,że gdyby nie ta promocja to bym się nie skusiła na ich zakup. Każdą pomadkę wypróbowałam kilka razy i mogę co nieco o nich powiedzieć. Dzisiaj napiszę o najczęściej używanej nr 05, jest to typowy odcień nude.
Tak prezentuje się opakowanie:
Jak widać nie zachwyca swoją urodą :) Opakowanie wykonane jest ze słabego plastiku, napisy już się zaczęły ścierać mimo,że moja pomadka leży tylko w szufladzie razem z innymi. Zatyczka na razie się sama nie otwiera, ale chyba niedługo to nastąpi bo nie jest jakoś specjalnie umocowana. Sama pomadka jest bardzo fajna. Daje uczucie nawilżenia ust i nie skleja ich, dobrze się nakłada. Daje delikatny efekt na ustach- dobra opcja dla dziewczyn,które nie lubią mocno podkreślać ust. Może uwidocznić suche skórki dlatego trzeba wykonać peeling przed jej nałożeniem. Trwałość to ok 1-2 godz. bez jedzenia i picia, ja więcej nie wymagam od pomadki poniżej 10zł :)
Tak wygląda na moich ustach:
Tutaj na ustach mam właśnie tą pomadkę:
Cena: ok 9zł (ja kupiłam po ok 5zł)
Pojemność: 4,2g
Wiem,że wtedy dużo osób kupiło te pomadki, jakie Wy macie kolory? Jesteście z nich zadowolone?
Tak prezentuje się opakowanie:
Jak widać nie zachwyca swoją urodą :) Opakowanie wykonane jest ze słabego plastiku, napisy już się zaczęły ścierać mimo,że moja pomadka leży tylko w szufladzie razem z innymi. Zatyczka na razie się sama nie otwiera, ale chyba niedługo to nastąpi bo nie jest jakoś specjalnie umocowana. Sama pomadka jest bardzo fajna. Daje uczucie nawilżenia ust i nie skleja ich, dobrze się nakłada. Daje delikatny efekt na ustach- dobra opcja dla dziewczyn,które nie lubią mocno podkreślać ust. Może uwidocznić suche skórki dlatego trzeba wykonać peeling przed jej nałożeniem. Trwałość to ok 1-2 godz. bez jedzenia i picia, ja więcej nie wymagam od pomadki poniżej 10zł :)
Tak wygląda na moich ustach:
| W sztucznym świetle |
Cena: ok 9zł (ja kupiłam po ok 5zł)
Pojemność: 4,2g
Wiem,że wtedy dużo osób kupiło te pomadki, jakie Wy macie kolory? Jesteście z nich zadowolone?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

