expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 14 października 2013

Szampon z olejem z pestek moreli BingoSpa

Witam!
Na początku chciałam wyjaśnić te kilkudniowe zastoje na moim blogu. Są one spowodowane głównie niewygodnymi godzinami pracy, na szczęście już prawie mam je za sobą i w drugiej połowie miesiąca będzie lepiej.

A na dzisiaj przygotowałam recenzję, która maiła się pojawić już dawno. Ostatni produkt jaki dostałam w ramach współpracy z firmą BingoSpa to szampon do włosów bez SLES/SLS olej z pestek moreli. Do tej pory szampony bez silikonów nie zachwyciły mnie więc postanowiłam podjąć ostatnią próbę polubienia się z tego typu produktem.

Opis producenta:
SLS i SLES to skrót nazw dwóch detergentów, powszechnie stosowanych w kosmetyce. Odpowiednio jest to: laurylosiarczan sodu oraz etoksylowany laurylosiarczan sodu. Są to składniki stosowane od kilkudziesięciu lat. Wbrew pogłoskom, mitom i zwykłym przekłamaniom, stosowanie SLS i SLES w kosmetykach nigdy nie budziło wątpliwości organizacji nadzorujących bezpieczeństwo kosmetyków. 
Niektóre osoby z wrażliwą skórą głowy lub posiadające delikatne włosy, mogą czuć dyskomfort po zastosowaniu szamponów z tradycyjnymi detergentami. Szampon BingoSpa bez SLES/SLS z olejem z pestek moreli stworzyliśmy z myślą o takich osobach.
Olej morelowy zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, kwas oleinowy i linolowy, a także witaminę A oraz składniki mineralne, które dbają o prawidłowe funkcjonowanie skóry głowy oraz zdrowy wygląd włosów. Nawilżające i zmiękczające działanie oleju z pestek moreli zwiększa elastyczność włosów, zwiększa odporność na rozdwajanie się końcówek, nadaje włosom jedwabisty blask i miękkość.

Moja opinia:
Szampon znajduje się w bardzo małej, zakręcanej buteleczce- taka nakrętka niestety nie jest najlepszym rozwiązaniem dla szamponu do włosów. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie konsystencja, szampon jest bardzo gęsty i wystarczy nieduża ilość aby powstało dużo piany. Rzadko kiedy zdarza mi się, że myjąc włosy za pierwszym razem szampon się pieni, dopiero gdy nałożę drugi raz to mogę swobodnie myć głowę. Tutaj już za pierwszym razem wytworzyło się dużo piany, dzięki temu mam wrażenie, że moje włosy są bardzo dobrze oczyszczone. Nie lubię w szamponach tego typu jednej rzeczy, włosy po spłukaniu są tak szorstkie, że aż skrzypią pod palcami, oczywiście niezbędne jest użycie odzywki, bez niej bałabym się rozczesać włosy. Szampon bardzo dobrze poradził sobie z olejem, który nakładam na włosy. Ma delikatny, morelowy zapach. Żałuję tego, że jest go tylko 100ml, gdyby była dostępna większa pojemność z chęcią bym go kupiła. To opakowanie wystarczy mi chyba na jakieś 8 użyć, została już resztka, myślę, że jeszcze dwa razy uda mi się nim umyć włosy. Szczerze mogę stwierdzić, że to jeden z najlepszych produktów tej firmy jaki testowałam.

Pojemność: 100 ml
Cena: promocyjna 10,80zł / normalna 12zł
Dostępność: TUTAJ

6 komentarzy:

  1. Jak włosy po nim są szorstkie, to moje by nieźle zaplątał ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakby tylko miał normalne opakowanie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Już to widzę jakie moje włosy były by poplątane...

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezbyt praktyczne opakowanie, no i wydajność nie powala :(

    OdpowiedzUsuń
  5. A jaką ma konsystencję? Czystą czy perłową?

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie nigdy nie zrażały SLS-y. Nie mam wrażliwej skóry, więc się za bardzo nie przejmuję. Poza tym jeśli nie ma SLS, to musi być jakiś inny detergent, żeby w ogóle zachodził proces mycia.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy zostawiony komentarz :) Dzięki temu mogę również zajrzeć na Wasze blogi :)