expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 7 grudnia 2012

Recenzja: Eyeliner Ingrid Cosmetics

Dzisiaj mam dla Was recenzję produktu, który spodobał mi się od pierwszego użycia. Był on częścią nagrody za jesienny makijaż w konkursie u Mademoiselle Zu. Mowa o czarnym eyelinerze w pisaku No Limits Beauty firmy Ingrid.
To mój pierwszy tego typu liner, ale już jestem pewna,że nie ostatni :)
Jego końcówka jest ostro zakończona dzięki czemu można nim wykonać cienką, precyzyjną kreskę. Jest to świetny produkt dla osób, które chciałyby się nauczyć rysować kreski. Już przy pierwszym użyciu byłam zachwycona łatwością z jaką końcówka sunie po powiece rysując wyraźną,czarną kreskę.

Jego trwałość też nie jest zła, przez cały dzień nie rozmazał mi się ani nie odbił na górnej powiece. Nie jest wodoodporny, można go zmyć nawet wodą, dlatego nie będzie dobry do wieczorowego czy ślubnego makijażu. Ja go stosuję na co dzień gdy muszę zrobić makijaż na szybko. Nie potrafię wtedy namalować kreski żelowym linerem, a dzięki temu pisakowi mogę szybko stworzyć równą kreskę :)

Cena: około 10zł
Waga: 2g
Dostępność: Na pewno w sklepach internetowych

Domyślam się,że taki liner wysycha szybciej niż żelowy czy płynny, ciekawa jestem jak długo mi posłuży. Bardzo zachęciłam się do tego typu produktów i na pewno wypróbuję z innych firm.

A jak Wam się to widzi?
Pozdrawiam,


16 komentarzy:

  1. Mam taki liner z Golden Rose, ale nie umiem malować kreseczek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem takim jest najłatwiej się nauczyć

      Usuń
  2. Uwielbiam, chociaż teraz przeskoczyłam na pędzelki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie uzywałam w tej formie nigdy eyelinera , może kiedys się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo mi się podoba liner w tym wydaniu, cieniutki pędzelek :) dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wydaje się być okej, uwielbiam tego typu kosmetyki <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jednak wolę kredki ;D Jakoś nie mogę się do linerków przekonać ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten powinien Ci się spodobać bo maluje lepiej niż kredka :)

      Usuń
  7. Teraz mam żelowy z Catrice, ale może i ten kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czy umiałabym nim robić kreski. Potrafi robić cieniusieńkie kreseczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekko dociskając końcówkę można namalować cienką kreskę

      Usuń
  9. eyeliner w piasku to mój faworyt i jedyny jakim potrafię namalować kreskę ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam eyelinera w takiej formie. Bardzo wygodny i praktyczny, ale szybko mi wysechł :-(

    OdpowiedzUsuń
  11. ja dopadłam elaaajner z fm jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To najwygodniejsza forma eyelinera - niczym nie aplikuje się go tak dobrze, jak pisakiem właśnie :) Byłaś na warsztatach dzisiaj? Ja niestety odpadłam... ale liczę na jakąś relację;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, oczywiście relacja będzie jutro :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy zostawiony komentarz :) Dzięki temu mogę również zajrzeć na Wasze blogi :)