expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 23 września 2016

Sierpień w zdjęciach

Jak co miesiąc zapraszam Was na przegląd zdjęć z mojego telefonu. Tym razem będzie ich trochę więcej, bo w sierpniu byliśmy na urlopie w górach i musiałam dodać parę ciekawych widoków

 Cudowny lakier, który znalazłam w Lidlu
 Podczas urlopu nie chciałam tracić czasu na malowanie się więc zrobiłam sobie rzęsy 1:1, jak na cenę 50zł wyglądały całkiem nieźle
 Nowa filiżanka do kolekcji/ moja domowa panna cotta
 Ulubiona lasagne z brokułami ♥/ udało mi się namówić męża i teraz razem jemy sałatkę grecką :)
 Zorientowałam się, że mam za dużo lakierów do paznokci więc ogłosiłam wrzesień "miesiącem, w którym nie kupię lakieru"- myślę, że wytrzymam bo promocja w Rossmannie zaczyna się w październiku :P/ Ostatnia prosta, szkoda tylko, że najbardziej zakorkowana...
 Zasłużona pizza na Gubałówce/W pierwszy dzień urlopu pogoda nie dopisała więc wybraliśmy się w termy- woda o temp 36°C to jest to!
 Uwielbiam widok z Hali Gąsienicowej/ Na szczycie Świnicy
 Zmęczenie wymalowane na twarzy, jeszcze tyle drogi powrotnej przed nami.../ Kościelec- jeszcze przez nas nie zdobyty, ale to pewnie kwestia czasu
 Lody: kawa i oreo/ kot spotkany podczas spaceru po Zakopanem
 Spacer pod skocznię w celu rozruszania zakwasów :)/ Polecam dla miłośników piw smakowych
 W stronę słońca a właściwie w stronę Łysej Polany/ Godzina 8:30 a my już na Morskim Oku
 Kolejny przystanek- Czarny Staw pod Rysami/ Staw widziany już z drugiej strony
 Cel naszej wędrówki osiągnięty- Rysy :)
 Widok mówi sam za siebie :)
 Powoli wracamy Czarny Staw/ Morsie Oko
 Dla relaksu poszliśmy na Nosal, niby tak nisko a widok świetny
 Poranna kawa przed powrotem do domu/ Prezent urodzinowy od siostry- zapach idealny na jesień/zimę


Czy u Was też tak zimno? 
Nie znoszę tego okresu gdy zimno na dworze a kaloryfery nie grzeją...





czwartek, 8 września 2016

Moje ulubione "nudziaki" My Secret, Sensique

Cień w kolorze nude/cielistym to jeden z podstawowych kosmetyków w moim codziennym makijażu. Zawsze nakładam go na bazę, aby przykryć delikatne niedoskonałości powieki i ułatwić sobie później blendowanie.
Do tej pory znalazłam dwa cienie, które spełniają moje wymagania, są w dodatku tanie i ogólnodostępne.


My Secret Eyeshadow matt nr 505, stał się popularny nie tylko ze względu na cenę 6.99zł ale i jakość. Jest bardzo dobrze napigmentowany, podczas nakładania nie osypuje się i utrzymuje na powiece cały dzień. To jest już moje drugie opakowanie i na pewno nie ostatnie. Często można go kupić w promocji za 4.19zł


Sensique Velvet Touch nr 117 cień jest minimalnie jaśniejszy od My Secret i zawiera delikatnie połyskujące drobinki dzięki czemu wygląda dość ciekawie nałożony solo. Ma nieco słabszą pigmentację, ale na powiece nie jest to tak widoczne jak na swatchach poniżej. Jego cena to 6.99zł, warto kupić w promocji :) Tak jak w przypadku My Secret mam już drugie opakowanie.



Na zdjęciu powyżej widać różnicę w intensywności cieni a w przypadku Sensique można dojrzeć delikatne drobinki.

Czy też tak samo jak ja używacie cieni nude? Jakie są Wasze ulubione?



wtorek, 30 sierpnia 2016

Zakupy lumpeksowe

Wakacje powoli kończą się więc czas wrócić na bloga :) Przez ostatnie dwa miesiące starałam się korzystać z pogody i jakoś nie po drodze było mi aby siadać do komputera. Nie chodziłam też do lumpeksów, ale w końcu znalazłam czas na zakupy. Ubrania które dzisiaj pokażę są taką zbieraniną z ostatnich miesięcy

Oliwkowa bluza Next z metalowymi cekinami/ćwiekami, wydaje się trochę duża, ale ma rozmiar 6, cena 10zł
 Spodobał mi się w tej sukience dekolt na plecach i fason, który wysmukla sylwetkę, poza tym "mała czarna" powinna być w szafie:) Firetrap, 16zł
 Bluzka H&M, 6zł
 Kolejna bluzka Top man, cena -50%, 3 zł
 Bluzka koszulowa, Peacocks 9zł
 Czerwona, sweterkowa bluzka, za -50% czyli 3zł, szkoda było nie brać
 Na wyjazd w góry kupiłam też coś bardziej sportowego, New Balance 8.5zł
 Atmosphere 14.5zł
 Kolor spodenek tak bardzo spodobał mi się, że wzięłam je żeby chociaż po domu w nich chodzić :) George 4.5zł
 Koszula New Look 7.5zł
 Bluzka River Island 3.5zł
 Bluzka Atmosphere 3zł



środa, 17 sierpnia 2016

Lipiec w zdjęciach

Nie wiem jak to się dzieje, ale mam wrażenie, że te ciepłe miesiące mijają zdecydowanie za szybko. Też tak uważacie? Ja już nawet czuję jesień w powietrzu :/

Za to dzisiaj przeniesiemy się wspomnieniami do ciepłego a czasami nawet upalnego lipca :)

 Jak widać na manicure miałam czas w lipcu, ale z makijażem było gorzej
 Z okazji urodzin zamówiłam mężowi tort i w końcu poznałam smak makaroników ♥ / Zaczęłam częściej robić zapiekanki makaronowe- w tym przypadku było to cannelloni z brokułami/ Ulubiony batonik z Wedla słodko-słony :)
 Pasta Ziaji już od jakiegoś czasu u mnie gości, dodatkowo postanowiłam wypróbować tonik/ Nowy zestaw chińskich pędzli, na pewno doczekają się recenzji
 Nowości zapachowe z goodies.pl / Kupiłam w końcu powerbank bo w przypadku mojego telefonu jest to przydatny gadżet
 Na zdjęciu są cztery koty- czy widzicie wszystkie? :) / A po prawej tylko jeden, ale za to jaki ładny ♥
 Pogoda w lipcu była idealna na przejażdżki rowerowe...
...i na opalanie też :)


Wyjazd wakacyjny dopiero przed nami więc liczę, że pod koniec sierpnia pogoda również dopisze



poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Dwufazowy płyn do demakijażu Be Beauty

Co jakiś czas pojawiają się w sklepach Biedronka nowe serie kosmetyków pielęgnacyjnych. Płynów do demakijażu nigdy dość więc szybko zgarnęłam dwie różne butelki :)
Dzisiaj opiszę dobrze już przeze mnie przetestowany płyn dwufazowy.





Moja opinia: 
Opakowanie płynu wydawało mi się znajome, widziałam je już gdzieś w drogerii. Muszę przyznać, że spodobało mi się bo jest nieduże i poręczne. Spojrzałam na producenta Oceanic S.A. i wszystko stało się jasne- ta firma produkuje kosmetyki AA. Od razu pomyślałam sobie, że to będzie coś dobrego i nie pomyliłam się.
Trochę bałam się pierwszego użycia, bo miałam już nieprzyjemność używać dwóch płynów Be Beauty, które miały skłonności do "wypalania oczu". W przypadku tego produktu nie ma się czego obawiać. Jak to dwufazówka ma silne działanie bo bez problemu rozpuszcza w parę sekund tusz, eyeliner wodoodporny czy super trwałe, matowe pomadki. Nie ma potrzeby aby jakoś szczególnie pocierać wacikiem oczy, wystarczy przyłożyć na parę chwil i po problemie.
Lubię sytuacje gdy mogę zgodzić się w 100% z tym co producent napisał na opakowaniu- w tym przypadku tak właśnie jest :)
Niestety jak to bywa często w przypadku płynów dwufazowych są mniej wydajne niż płyny micelarne. Z tym aż tak źle nie było, buteleczka 150ml wystarczyła mi na 1,5 miesiąca, ale używałam go tylko do demakijażu oczu i czasami ust.
Na szczęście mam jeszcze jedno opakowanie, kupiłam je od razu gdy okazało się, że płyn jest dobry i nie podrażnia oczu.

Cena za 150ml to 4,99zł. Liczę na to, że trafi na stałe do sprzedaży.
 Znacie ten płyn?