Jakiś czas temu na spotkaniu blogerek w Zamościu dostałyśmy zestaw kosmetyków firmy Ingrid właścicielem marki jest Verona. W zestawie był krem BB, trio cieni, róż i kredka do oczu. Wszystko zdążyłam już przetestować i mogę napisać co myślę o tych produktach.
Tak wygląda cały zestaw:
Kremu BB bardzo często używałam, niestety słabo kryje i dla lepszego efektu mieszałam go z innym podkładem. Kolor był nawet dopasowany, ale jak widać na zdjęciu poniżej krem ciemnieje. Od razu po nałożeniu na dłoń widać taką ciemną obwódkę wokół, jakoś na twarzy tego nie zauważyłam, chyba się do niej dopasował :)
Róż to mój ulubieniec od samego początku. Na górze miał wytłoczoną różę, która jak widać już intensywnie się wytarła, a w dodatku ładnie pachniał :) Ma delikatny kolor, którym raczej nie zrobimy sobie krzywdy.
Cienie mają dobra pigmentację (oprócz tego najjaśniejszego) i utrzymują się na bazie cały dzień, są miękkie i dobrze się rozprowadzają.
Tutaj cienie są bez bazy
Kredka jest miękka, dobrze nakłada się ją na powiekę i bez problemu można rozetrzeć, nigdy nie miałam kredki w takim kolorze i cieszę się, że trafiła do mojej kosmetyczki.
Kosmetyki cenowo należą do niższej półki, ale jakościowo są dużo lepsze, można wśród nich znaleźć prawdziwe perełki.
Znacie kosmetyki Ingrid?

