expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

sobota, 13 kwietnia 2013

Makijaż paletą Oh so special

Pamiętacie mój ostatni kosmetyczny zakup? Mam tutaj na myśli paletę Sleeka Oh so special. Chciałam pokazać Wam dzisiaj makijaż wykonany za jej pomocą.
Można go nazwać wieczorowym chociaż ja oczywiście wyszłam w nim na zakupy :)







Jest bardzo prosty w wykonaniu, najciemniejszy kolor nałożyłam na całą powiekę, roztarłam go jaśniejszym brązem, a w wewnętrzne kąciki nałożyłam różowy. Muszę pochwalić aplikator do cieni, który znajdziemy w każdej palecie Sleeka- świetnie się nim nakłada cienie, dzięki niemu możemy uzyskać wyrazisty efekt, żałuję, że dopiero teraz to odkryłam :)

Życzę miłej niedzieli :)

piątek, 12 kwietnia 2013

Wygrana w rozdaniu

Dzisiaj taki krótki post ponieważ chciałam się pochwalić :) Wczoraj dotarła do mnie przesyłka- wygrana z rozdania u Blueberry.
Paleta cieni Technic electric, róż w sztyfcie i rozświetlacz.
Chyba domyślacie się co sprawiło mi największą radość? Oczywiście paleta, już dawno się na nią czaiłam, ale w końcu odpuściłam sobie jej zakup. A tutaj niespodzianka- sama do mnie przyszła :)

Możecie się spodziewać niedługo jakiegoś kolorowego makijażu,
Pozdrawiam,

środa, 10 kwietnia 2013

Zakupy lumpeksowe

Kolejna porcja moich zdobyczy. Ostatnio zaczęłam się ograniczać w tego typu zakupach, dokładnie zastanawiam się zanim coś wezmę czy na pewno będę w tym chodzić. Moja szafa niestety nie ma tendencji do powiększania się :D
Wycieczki lumpeksowe ograniczyłam do dwóch miejsc, są to: słynny sklep na ul. Wrońskiej a drugi mam dużo bliżej na ul. Choiny.

Oto co udało mi się upolować:

Bluzka z rękawem 3/4- Warehouse 8zł
 Golf -H&M 5zł
 Bluzka koszulowa- Warehouse 8zł
 Sweter rozpinany- Oasis 6zł
 Sweter bez guzików- Boden 6zł
 Rurki- River Island 10zł
 Kapcie- 7zł
 Bluzka- H&M 8,5zł
 Biały top- H&M 5zł
 Szal 7zł
 Sweter z kieszeniami- Atmosphere 7zł
Przepraszam za trochę pogniecione rzeczy, zdjęcia robiłam przed praniem albo zaraz po praniu i stąd ich stan
Zdaję sobie sprawę z tego,że prezentowane rzeczy na wieszaku nie wyglądają atrakcyjnie, ale jeszcze nie posiadam statywu do aparatu. Postaram się następnym razem zrobić zdjęcia z pomocą męża.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Makijaż cieniami Mariza

Jakiś czas temu pokazywałam Wam wygrane w rozdaniu trio matowych cieni Marizy. Mini paletka ma nr 11 i  zawiera 3 kolory idealne na delikatny, dzienny makijaż.

Ich cena katalogowa to 10,20zł. Opakowanie jest plastikowe i tandetne, ale dla mnie bardziej liczy się tutaj jakość kosmetyku, a ta jest według mnie dobra jak na tą cenę. Cienie podczas nakładania na pędzelek trochę się kruszą. Na powiece już jest lepiej, bez problemu mogłam je rozetrzeć przy użyciu Hakuro H77. Na bazie utrzymują mi się, tyle ile chcę czyli do demakijażu :) Z pigmentacją jaśniejszych odcieni jest trochę gorzej, musiałam oprócz bazy użyć białej kredki Nyx żeby bardziej podbić kolor.
Ogólnie jestem z nich zadowolona, chociaż zapewne nie kupiłabym kolejnej sztuki, zdecydowanie wolałabym paletę Sleeka :)

Czas na makijaż:




Tak jak wspominałam- delikatny dzienniak, świetna opcja gdy nie mam czasu na zabawę z kolorami.

sobota, 6 kwietnia 2013

BingoSpa- Mleczko pod prysznic z jedwabiem

Dzisiaj opiszę kolejny produkt, który miałam okazję testować w ramach współpracy z firmą BingoSpa. Bardzo lubię poznawać nowe produkty pod prysznic, dlatego gdy miałam możliwość to wybrałam sobie właśnie mleczko pod prysznic.

Opis producenta:
Jedwab BingoSpa pomaga  zachować wilgoć na powierzchni skóry wywołując efekt przyjemnego i długotrwałego uczucia świeżości oraz gładkość - skóra staje się przyjemna w dotyku i nadjedwabiście gładka i urokliwie pachną. Aminokwasy wchodzące w skład jedwabiu wnikają do wnętrza wierzchniej warstwy skóry, zwiększając i utrwalając, efekt głębokiego nawilżenia ( głęboki efekt kondycjonujący).
Polipeptydy - również będące składnikiem jedwabiu BingoSpa - posiadają silne właściwości błonotwórcze, tworzą cienki film ochronny na powierzchni skóry hamując utratę wody transepidermalnej.

 Aktywne składniki mleczka pod prysznic BingoSpa to również algi  - Fucus, Nori, Wakame i Laminaria zawierające wiele kluczowych składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania komórek skóry: aminokwasy, cukry i sole mineralne a szczególnie jod, stymulują ogólny metabolizm i powodują wzrost wymiany osmotycznej przyczyniając się do zmniejszeniu objawów cellulitu.
Skład:
Moja opinia:
Zawsze to powtarzam, że nie wymagam wiele od produktów pod prysznic. Dla mnie ważne jest aby dobrze mył, pienił się no i ładnie pachniał. To mleczko spełnia moje wymagania. Ma odpowiednio gęstą konsystencję, nie spływa z dłoni i jest wydajne. Zapach podoba mi się, ale nie utrzymuje się zbyt długo na skórze. Niestety nie potrafię go określić, chyba kojarzy mi się z jakimś mydłem :) Mam zastrzeżenia do opakowania, butelka z nakrętką nie jest najlepszą opcją pod prysznic. O ile jakoś uda mi się odkręcić to z zakręceniem już jest problem. Ja mam jeszcze mniejszą połowę tego mleczka i na razie dobrze mi się go wydostaje, ale gdy będzie już końcówka to na pewno pojawi się problem.

Pojemność: 300ml
Cena: 8,50
Dostępność: można kupić TUTAJ

Teraz miałabym jeszcze ochotę na tą kolagenową śmietankę pod prysznic- nazwa jest zachęcająca :)

czwartek, 4 kwietnia 2013

Bell, Lip tint nr 6

Jakiś czas temu wstąpiłam do Natury z zamiarem kupna farby do włosów. Jak już wiecie z poprzedniego posta udało mi się ją kupić a nawet użyć :) Będąc w drogerii oczywiście musiałam się tradycyjnie przejść obok szaf z kolorówką, może akurat jakaś ciekawa promocja się trafi :) No i trafiła się. Już długo nosiłam się z zamiarem kupna Lip tinta i w końcu się udało. Znalazłam jeden ostatni kolor, który akurat był przeceniony. Długo się nie zastanawiałam, cena 5,99zł skutecznie mnie zachęciła mimo,że kolor nie do końca mi odpowiadał.

Bell, Lip tint nr 6-trwale barwiący błyszczyk do ust


Jak widać tint ma formę błyszczyka, różni się tylko tym,że szybko wysycha na ustach po nałożeniu dzięki czemu na wietrze włosy nie kleją nam się do ust. Daje matowy efekt co mi osobiście się podoba. Tutaj podczas nakładania wymagana jest precyzja ponieważ nawet najmniejszy błąd jest widoczny, ewentualne poprawki możemy wykonać za pomocą patyczka kosmetycznego zamoczonego w płynie do demakijażu. Dobrze jest wykonać peeling ust, wtedy nie podkreśli nam suchych skórek. Czytałam, że może wysuszać usta jednak u siebie tego nie zauważyłam.
Trwałość jest tutaj największym plusem. Od razu po zakupie zaczęłam go testować. Lip tint przetrwał zjedzenie kanapki i wypicie herbaty- całkiem dobrze :) Będzie dobrą opcją na imprezy. Gdy zaczyna się ścierać jest to dość widoczne przez ten intensywny kolor, ale można szybko zrobić poprawkę i dalej cieszyć się pięknymi ustami.
Pojemność: 5,5g
Cena: ok 11zł bez promocji

Poniższe zdjęcia pokazują moją pierwszą próbę nałożenia błyszczyka-za drobne niedociągnięcia przepraszam :)


A tak się komponuje z całością- (tutaj jeszcze miałam poprzedni kolor włosów)

Jestem zachwycona tym produktem i mam zamiar dokupić jeszcze dwa inne kolory :)


wtorek, 2 kwietnia 2013

Farbowanie z Joanną

Jeszcze przed świętami postanowiłam sobie pofarbować włosy na ciemniejszy brąz. Chciałam się pozbyć rudych refleksów, miałam tylko problem z wyborem odcienia i firmy. Ostatecznie postawiłam na Joannę bo akurat rzuciła mi się w oczy promocja w Naturze.

Oczywiście kupiłam dwa opakowania po 5,99zł za sztukę
 Zawartość opakowania:
Od razu chciałam ostrzec przed mieszaniem farby w tej buteleczce- bardzo trudno się z niej wyciska, nawet przy pełnym opakowaniu, lepiej przelać wszystko do miseczki.

Czas na zdjęcia:

Kolor wyszedł ciemny, ale już trochę się sprał i wygląda bardziej naturalnie, a dodatkowo widać w nim kasztanowe refleksy.

Możecie mi polecić podobny kolor z innej firmy? Może znacie jakąś łagodniejszą farbę do włosów (jeżeli taka istnieje) ?