expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 11 marca 2015

Krasawice w Krasnymstawie- upominki ze spotkania

Nie ma chyba lepszego prezentu dla kobiety w dniu jej święta niż kosmetyki :) Dlatego dzisiaj pokażę Wam co trafiło do mnie podczas ostatniego spotkania blogerek w Krasnymstawie:



 Przypinki pochodzą od firmy Pin Me Down a chustka widoczna w tle to prezent od Weroniki
Z przyjemnością poznam nowe kosmetyki od Eveline, lakier w tym kolorze już mam, ale za to siostra ucieszyła się z prezentu :)
Ręcznie wykonany aniołek od galerii LudowoMi. Jeżeli szukacie niepowtarzalnego prezentu, czegoś do wystroju domu, dodatków do ubrań czy biżuterii to w tej galerii na pewno znajdziecie :) Mnie osobiście zachwyciły filcowe torby z kotami- taki prezent mogłabym dostać:)
 The Secret Soap Store- na otwarciu Tarasów Zamkowych w Lublinie zdążyłam już odwiedzić ich pachnącą wyspę, wąchałam nawet mydło o zapachu bergamotki, które szczęśliwym trafem znalazło się w mojej paczce :)
 Bransoletka od BuziakStyle, której kolor sama wylosowałam
 Zestaw od Harmony Plus, po którym mają szybko rosnąć włosy, ciekawa jestem rezultatów
 Naturalny kolagen od Noble Medica
 Od firmy Mokosh wybrałam sobie 100% olejek lawendowy
 Diamond Cosmetics- najbardziej ciekawi mnie ten wysuszacz w płynie
 Same wspaniałości od drogerii Natura, puder matujący już jest w użyciu i pozytywnie mnie zaskoczył :)
 Woda w Lublinie ma tyle kamienia, że nie nadążam oczyszczać czajnika- taki dzbanek już dawno planowałam kupić aż w końcu sam do mnie trafił- Dafi
 Drogerię Cytrynową poznałam podczas szukania produktów Balea, jej asortyment co chwilę się powiększa, od jakiegoś czasu można tam kupić również woski YC i wiele pięknych kominków

 Parę rzeczy już jest w trakcie testów więc za jakiś czas możecie spodziewać się recenzji :)




14 komentarzy:

  1. Great blog♥

    How about follow each other?
    I follow your blog. Waiting for you♥
    My Blog: http://juliemcqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Same wspaniałości :) Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz, rację, woda w Lublinie to kamienna katastrofa;) Dobrze, że mamy dzbanuszki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Upominków tylko pozazdrościć :) Życzę miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. w Lublinie woda jest kiepska, ale jaka jest w Krakowie- jak byłam u brata to doznałam szoku, tam piją tylko wodę butelkową

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem tego produktu do włosów od Spa Fit, co Ci się trafił ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oooo.. dzbanek Dafi - mam :)
    Ciekawi mnie micel Soraya - jakaś nowość widzę :) I te cienie My Secret w małej paletce ładne ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. mam nadzieję, że spotkanie było równie udane co łowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę tego uzbierałaś :-) co do wody to się zgadzam niestety kamień nieunikniony u nas w Lublinie, pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy zostawiony komentarz :) Dzięki temu mogę również zajrzeć na Wasze blogi :)