expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 9 kwietnia 2014

Zgrany duet do pielęgnacji twarzy

Witajcie!
Nareszcie udało mi się dzisiaj wybrać na dostawę do lumpeksu i przybyło mi parę nowych rzeczy. Jak je upiorę i wyprasuję to będę mogła pokazać bo zdjęcia pogniecionych ubrań jednak nie wyglądają zbyt dobrze.
A dzisiaj napiszę parę słów o duecie do mycia twarzy, który bardzo polubiłam:
Opis produktu
Skład i sposób użycia
Żelu micelarnego Be beauty używam już bardzo długo, gdy mi się kończy kupuję kolejne opakowanie. Używam go codziennie wieczorem do oczyszczenia twarzy po demakijażu. Nie używałam go bezpośrednio do zmycia makijażu bo pewnie by sobie nie poradził. Za to bez problemu zmywa resztki tuszu, podkładu itp. co w nim lubię to to, że nie podrażnia mojej skóry a tym bardziej oczu, nawet gdy dostanie się do oka nie ma uczucia pieczenia. Ma gęstą konsystencję i jest wydajny.
Żel do mycia Cien
Skład               
Żel do mycia Cien- kupiłam go dopiero pierwszy raz z ciekawości bo nie miałam jeszcze kosmetyków z Lidla. Używam go codziennie rano do oczyszczania twarzy i spisuje się bardzo dobrze. Daje przyjemne uczucie świeżości, ma delikatny zapach, który nie utrzymuje się długo na skórze. Po użyciu go czuję lekkie przesuszenie, ale ja zawsze tak mam, wystarczy nałożyć krem i jest wszystko w porządku. Żel jest gęsty i bardzo wydajny. Myślę, że jeszcze do niego wrócę za jakiś czas, ale na razie mam inne produkty do wypróbowania.
Oba żele są łatwo dostępne jeżeli oczywiście macie pod ręką Biedronkę (Be beauty) i Lidla (Cien). Mają również bardzo niskie ceny, około 5zł/150ml.
Teraz kupiłam w Biedronce żel w różowej tubce, za jakiś czas dam znać czy mi się spodobał.

Znacie te produkty? Jak u Was się spisały?

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Mariza brilliant 7702

Witajcie!
Jak Wam minął weekend? Mi w połowie bardzo przyjemnie tzn w wolną sobotę spotkałyśmy się w miłym, blogerskim gronie na zakupach w galerii Felicity. Niestety co przyjemne szybko się kończy, wróciłam do domu około 18.30 a w niedzielę musiałam iść do pracy :( Wiem, że nie jestem jedyna, która pracuje w niedzielę, ale tak bardzo nie chce mi się wtedy iść do pracy...
No dobrze, teraz wracam do dzisiejszego tematu. Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia dzięki pomocy Ewelinki udało mi się nabyć 4 lakiery Mariza. Ja nie miałam do nich dostępu bo nie znam żadnej konsultantki, a Ewelinka nie dość, że je dla mnie zamówiła to w dodatku podarowała mi je w prezencie, jeszcze raz dziękuję :* Do tej pory otworzyłam dopiero jeden z nich bo po prostu mi szkoda żeby zaraz nie wyschły :) Ten który otworzyłam to nr 7702 z serii brilliant:
Uwielbiam te lakiery za to jak mienią się w słońcu, do tego mają idealną konsystencję, wygodny pędzelek, szybko wysychają no i cena około 10zł/10ml też nie jest wysoka.
Lubicie te lakiery?

czwartek, 3 kwietnia 2014

Mój dzienny makijaż

Witajcie!
Dzisiaj chciałam pokazać Wam makijaż, który najczęściej gościł na moich oczach w marcu. Oczywiście trochę go modyfikowałam, ale zawsze była to górna powieka w odcieniach nude wykonana paletką Hean 411 Nude i do tego kolorowa kreska na dolnej powiece. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja codziennie muszę mieć inny makijaż oczu, czasami jest to mała zmiana ale zawsze zmiana :)
A tak wyglądał mój makijaż w marcu, który najbardziej polubiłam:

Użyte kosmetyki: paleta Hean 411 Nude, kredka Nyx Jumbo 604 Milk, turkusowy cień My secret nr 110, perłowy cień My secret star dust nr 1

Co myślicie o takim dziennym makijażu? Zauważyłam, że przykuwa uwagę innych dziewczyn :D

wtorek, 1 kwietnia 2014

Różowy piasek Wibo

Witajcie!
Lakiery piaskowe są już od jakiegoś czasu na rynku kosmetycznym. Ja od samego początku nie byłam nimi zachwycona i nawet nie czułam takiej potrzeby aby wypróbować chociaż jeden z nich. Zmieniłam zdanie gdy w zimie pojawiła się kolekcja Lovely Snow Dust, była trudno dostępna, ale udało mi się zdobyć wszystkie trzy. Tutaj możecie je zobaczyć: biały, złoty, srebrny.
Ostatnio przeglądając blogi zauważyłam lakier piaskowy w kolorze różowym, tak mi się spodobał, że musiałam go poszukać w Rossmanie. Znalezienie go nie było trudne, lakier po prostu stał i czekał na mnie :)


Na zdjęciach nie udało mi się tego uchwycić, ale lakier pięknie mieni się na fioletowo- najlepszy efekt daje w słońcu. Bardzo polubiłam lakiery piaskowe z kilku względów: szybko wysychają, dobrze rozprowadzają się na paznokciach, mają dobrą trwałość (na trzeci dzień końcówki się lekko ścierają a reszta jest nienaruszona) i na końcu najlepsze- gdy dotkniemy palcem jeszcze świeżego lakieru to ślad nie jest tak widoczny jak w przypadku zwykłych.
Potrzebowałam trochę czasu żeby się do nich przekonać, ale lepiej późno niż wcale :)Teraz czekam na nową kolekcję piasków Lovely- mają być już w kwietniu w sklepach.

A Wy lubicie piaskowe lakiery?

sobota, 29 marca 2014

Hakuro H50s- pędzel idealny

Witajcie!
Na początku mojej przygody z makijażem postanowiłam sobie kupić jakiś dobry pędzel do podkładu. Niestety jeszcze wtedy nie miałam pojęcia o istnieniu drogerii internetowych, dlatego udałam się do stacjonarnej. Tam pani poleciła mi pędzel języczkowy firmy Sevil, zapłaciłam za niego 30zł. Pędzel dobrze się spisywał, tak mi się przynajmniej wydawało bo nie miałam porównania z innymi. Po około dwóch latach użytkowania zaczął gubić włosie i to bardzo intensywnie więc poszukałam czegoś innego. W Naturze kupiłam gąbkę do makijażu, jednak to nie był dobry pomysł, nie dość, że pochłaniała duże ilości podkładu to jeszcze tak go rozcierała, że nie dawał żadnego krycia. W końcu zaufałam opiniom na blogach i zamówiłam sobie flat top Hakuro H50s:

Kupiłam go za 26zł w drogerii ekobieca.pl. Postanowiłam wziąć ten mniejszy bo pomyślałam, że będzie się nim wygodniej rozprowadzało podkład. Po kilku miesiącach użytkowania nie widać na nim żadnych śladów oprócz lekkich zabrudzeń przy samej skuwce. Próbowałam to usunąć, ale nie wyszło, bałam się moczyć miejsce łączenia, aby nie stało się z nim to samo co z Sevilem.
A jak się spisał u mnie? Jestem z niego bardzo zadowolona! Już po pierwszym użyciu zastanawiałam się dlaczego tak długo zwlekałam z zakupem. To dla mnie najlepsza opcja nakładania podkładu- można kosmetyk bez problemu rozprowadzić na twarzy z zachowaniem właściwości kryjących. Myślałam, że ze względu na dużą gęstość włosia będzie pochłaniał dużo kosmetyku, ale tak się nie dzieje.
Jedynym minusem jest to, że po myciu długo wysycha-przydałby się drugi na zmianę :) Moja siostra kupiła sobie ten większy model i też jest z niego zadowolona.
Jak będę musiała kupić kolejny pędzel to na pewno będzie to jeden z dwóch 50 lub 50s.

Zastanawia mnie tylko jedna rzecz, ile te pędzle wytrzymują? Może któraś z Was ma wiedzę na ten temat?

środa, 26 marca 2014

Zakupy, prezent, współpraca- czyli post zbiorczy

Witajcie,
Dzisiaj będzie taki post zbiorczy, chciałam pokazać Wam nowości, które ostatnio się u mnie pojawiły:

Okulary ze sklepu miss wish, moje są te niebieskie, a zielone siostry, cena 35zł/ szt.
 Prezent od męża na Dzień Kobiet, śliczne, metalowe pudełko a w nim...
 Zegarek Fossil ES3021 kupiony w sklepie e-zegarek - polecam ten sklep, mają darmową przesyłkę kurierem i nawet dostałam rabat 5% co dało zniżkę 25.50zł :)
 Kolejne okulary, tym razem różowo- pomarańczowe, kupiłam je na otwarciu Felicity w Lublinie w sklepie Sinsay, po rabacie kosztowały 14.99zł
 Moja część zamówienia z drogerii Cytrynowa- jak zobaczyłam, że mają produkty Balea to koniecznie musiałam coś wypróbować. Kupiłam żel pod prysznic/6zł, sól do kąpieli/6zł, piankę do mycia twarzy już od zawsze chciałam wypróbować i w końcu wybrałam Alverde/19.50zł
 W końcu dotarła do mnie paczka z olejkiem od firmy Ecoasili więc mogę zacząć testowanie :)

To by było na tyle, kolejne zakupy jakie Wam pokażę pewnie będą lumpeksowe, ale na razie mam ich za mało aby pokazywać :)

poniedziałek, 24 marca 2014

Makijaż: pomarańcz i zieleń

Witajcie!
Po krótkiej, weekendowej przerwie zapraszam Was na kolejny makijaż. Kolory w nim są dość wyraziste, a do wykonania go użyłam jednej z moich dwóch ulubionych kolorowych palet czyli Sleek Acid.
A tak się prezentuje:

Wersja z ciemniejszymi ustami
Użyte cienie z palety Acid
I jak może być? Jest trochę pracochłonny, bo trzeba kilka razy nakładać cień aby efekt był, ale moim zdaniem warto :)