expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

niedziela, 21 września 2014

Moje nowości kosmetyczne

 Co za wspaniałe zakończenie weekendu- Polska Mistrzem Świata! Wielkie gratulacje dla naszej drużyny!!!

A teraz wracamy do tematu kosmetycznego...
Skorzystałam ostatnio z kilku promocji i udało mi się kupić kosmetyki, których zakup od dawna planowałam. Nie jest tego dużo, staram się ograniczać i kupować tylko takie, które wiem, że będę często używała.

Oto moje zakupy:

W związku z rabatem -40% na kosmetyki Sensique i My Secret kupiłam lakiery, które już dawno chciałam mieć. Nawet w cenie regularnej warto je kupić, ale wiadomo w promocji lepiej.
 Zamówienie z Marizy: podkład w pudrze i mini lakier
W sklepie Hean skorzystałam z darmowej dostawy i zamówiłam swoje pierwsze pojedyncze cienie oraz próbki pomadek- w ten sposób dobieram odpowiedni dla siebie kolor
 A to już prezent od Ewelinki- nareszcie będę mogła wypróbować olej kokosowy na moich włosach, jeszcze raz dziękuję :*

A jak tam Wasze zakupy, skorzystałyście z promocji w Naturze?



piątek, 19 września 2014

Pomysły na zdobienie paznokci

Bardzo lubię malować różne wzorki na paznokciach. Niestety rzadko mam na to czas. Jednak ostatnio udało mi się stworzyć kilka prostych zdobień, które dzisiaj chciałabym Wam pokazać.

To zdobienie malowałam na konkurs, niestety żadnej nagrody nie zdobyłam jeszcze daleko mi do perfekcji :)
 To miała wyjść zebra, wyszło nie do końca tak jak chciałam bo jeszcze nie umiem się dobrze posługiwać sondą, mimo to zdobienie przyciągało uwagę, a ja polubiłam białe paznokcie.
 Takie sobie zwykłe kropki. Zdjęcia robiłam wieczorem i kolory słabo wyglądają, ale widać, że są to czarno-złote kropki na fioletowym tle
 To mój ostatni pomysł. Teraz tak patrzę, że trochę dziwnie dobrałam kolory, ale pasują do siebie

Czekam na opinie, które zdobienie najlepsze?




poniedziałek, 15 września 2014

Maskara Virtual - Spectacular Effect

Ostatnio wyjęłam ze swoich zbiorów maskarę z firmy Virtual. Mało brakowało a zapomniałabym o niej napisać, jeszcze tydzień, max dwa i będę musiała ją wyrzucić bo już lekko wysycha i nie daje takiego efektu jak na początku.

Produkt o którym piszę wygląda tak:

 Opakowanie spodobało mi się, jest niby proste, ale wyróżnia się dzięki ciekawemu zestawieniu kolorów.
 Ma klasyczną szczoteczkę średnich rozmiarów, wygodnie się nią maluje rzęsy ja jednak wolę te gumowe.
 Ja mam chyba jeszcze starą wersję opakowania bo teraz wszędzie widzę te: 
http://www.new.virtual-virtual.com/produkt/113/Mascary-do-Zadan-Specjalnych
Moja opinia:
Tusz ma za zadanie wydłużyć i pogrubić rzęsy. Efekt jaki daje raczej nie zadowoli bardziej wymagających. W dziennym makijażu spełnia swoją rolę, do wieczorowego raczej bym go nie użyła, no chyba, że doklejamy dodatkowo sztuczne rzęsy.
Testowałam go w trochę trudniejszych warunkach jak np. upał, cały dzień spędzony nad jeziorem, na słońcu. Spisał się bardzo dobrze, nie kuszy się, nie rozmazuje. Oczywiście wodoodporny nie jest, ale przy lekkim kontakcie z wodą nie spływa z rzęs. Po całym dniu noszenia wygląda prawie tak samo jak zaraz po nałożeniu.
Opakowanie zawiera 10 ml produktu, ceny niestety nie znalazłam

Tak prezentuje się na rzęsach:
Bez tuszu
Jedna warstwa
Jedna warstwa
Dwie warstwy
Dwie warstwy

A tak wyglądają moi wspomagacze: zalotka i grzebyk- bez nich nie ma mowy o malowaniu rzęs  :)




Odpowiada Wam taki efekt czy trochę za słaby?


piątek, 12 września 2014

Sierpień w zdjęciach

Jesień zbliża się wielkimi krokami, już ją widać i czuć w powietrzu. Na szczęście najbliższe dni zapowiadają się ciepłe i słoneczne- właśnie taką jesień lubię :)
A dzisiaj zapraszam Was na krótkie wspomnienie wakacji czyli sierpień w zdjęciach:

 Próba uchwycenia koloru
 Opalamy się szybko i bezpiecznie :)
 Niedziela nad Zalewem w Kraśniku, była godzina 11 dlatego plaża taka pusta :)
 Taka sobie "dziwna" chmura/ Pełnia księżyca
 Kontroluję zmywanie się koloru z włosów/ Obrączka na stałe :)
 Na jednym z kosmetyków trafiłam na "moją" datę / U nas tak żyje sobie pies z kotem ♥
 Ognisty zachód słońca/ Wycieczka rowerowa obwodnicą Lublina

Lato za nami niestety, teraz czas na złotą jesień :)
Miłego weekendu!

poniedziałek, 8 września 2014

Letni ulubieńcy od Bath & Body Works

Z kosmetykami firmy Bath & Body Works nie miałam dotąd styczności. Poznałam je dzięki spotkaniom blogerskim, na których dostałam parę produktów. Trochę szkoda mi było ich używać i ciągle odkładałam na inną okazję. W końcu postanowiłam, że zabiorę ze sobą na wakacje balsam i żel pod prysznic ze względu na ich niewielkie rozmiary.

Oba produkty mają ciekawą szatę graficzną, a w ich opakowaniach skrywają się przepiękne zapachy idealne na wakacyjne dni
Balsam ma butelkę o dziwnej pojemności 236 ml, która jest niewielkich rozmiarów i wygodnie leży w dłoni dzięki wgłębieniom po bokach. Niestety kolejny balsam, który dostałam ma już inne opakowanie- mniej wygodne. Produkt ma rzadką konsystencję, porównałabym ją raczej do mleczka niż balsamu. Zdarzało się czasami, że po nałożeniu na dłoń część spadała na podłogę. Ma to jednak swoje plusy- bardzo szybkie wchłanianie no i nie zostawia na skórze tłustej warstwy. Jedyne co pozostaje to piękny, intensywny zapach, który długo utrzymuje się na skórze. Musiał być naprawdę wyjątkowy bo nawet mój mąż zwracał na niego uwagę, pytał zawsze "co tak pachnie?" gdy wchodził do pokoju a ja akurat się smarowałam balsamem. Jeżeli chodzi o nawilżenie to nie jest to efekt "wow", ale dla mojej skóry wystarczył, używałam go w okresie wakacyjnym i bardzo dobrze się spisał.
Wygodne zamknięcie na "klik" nie otwiera się w kosmetyczce podczas podróży.

Skład
 Żel pod prysznic ma opakowanie o niewielkiej pojemności 88 ml- typowe dla podróżnych kosmetyków. Jego wydajność bardzo pozytywnie zaskakuje. Podczas tygodniowego wyjazdu zużyłam zaledwie 1/4 opakowania. Żel bardzo dobrze się pieni, na jedno mycie wystarcza niewielka ilość. Czuć, że skóra jest dobrze oczyszczona i nie wysuszona. W dodatku zapach jak z egzotycznej wyspy unosi się jeszcze przez dłuższą chwilę w łazience.
 W przypadku żelu również zastosowano to samo wygodne zamknięcie

Skład częściowo przykryty naklejką- zapomniałam ją usunąć...
Balsam kosztuje około 50zł a żel około 20zł. Ceny nie są zbyt atrakcyjne, ale ze względu na zapachy można sobie czasem pozwolić na odrobinę luksusu :) Żałuję jedynie, że nie ma jeszcze polskiego sklepu internetowego tej firmy, na tym zagranicznym jakoś boję się zamawiać a do Warszawy też daleko...

Znacie produkty BBW? Lubicie?

czwartek, 4 września 2014

Makijaż w jednym kolorze

Bardzo lubię proste do wykonania makijaże takie w których jest jeden, maksymalnie dwa kolory. Jest jednak warunek- ten kolor musi być intensywny. Niedawno stworzyłam makijaż z pięknym fioletem w roli głównej, cień pochodzi z paletki Technic Electric, jasny cień to Snow dust z My Secret.
Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każda z Was ma ochotę nosić taki wyraźny makijaż, ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić :)

Wydaje mi się, że ten kolor pasuje do mojej tęczówki oka a Wy jak uważacie?
A w ogóle co sądzicie o takim makijażu?

poniedziałek, 1 września 2014

Pianka pod prysznic News Cosmetics

Na jednym ze spotkań blogerskich otrzymałam do przetestowania produkty od firmy News Cosmetics. Była wśród nich pianka pod prysznic. Dla mnie to zupełna nowość i z ciekawości od razu zaczęłam jej używać.

Opakowanie to wysoka, matowa puszka o pojemności 200 ml. Zawiera tylko niezbędne informacje: opis produktu, zastosowanie, skład. Przypomina mi trochę kosmetyki dostępne w aptekach, bardzo podoba mi się ten minimalizm.
Skład
Moja pianka jest o zapachu "blue 33" są to nuty orientalne, kojarzą mi się trochę z męskimi perfumami. Zapach jest dość intensywny, utrzymuje się na skórze do dwóch godzin, no chyba że wcześniej użyjemy jakiegoś balsamu.
 Dozownik cały czas działa dobrze, nie zacina się i wydobywa odpowiednią ilość produktu
Taka ilość jak na zdjęciu wyżej wystarczy do umycia całego ciała. Pianka podczas rozprowadzania po skórze powiększa swoją objętość dwukrotnie. Bardzo się zdziwiłam podczas pierwszego użycia gdy za dużo jej wycisnęłam i pianka zaczęła jeszcze "rosnąć" :) Jeżeli chodzi o wydajność to ciężko mi określić ponieważ używam jej raz na jakiś czas na przemian z innymi żelami. Pianka dobrze oczyszcza skórę i nie powoduje wysuszenia.
Można ją kupić TUTAJ
Cena: 29.90zł / 200ml
Jak na produkt do codziennego stosowania to cena według mnie trochę za wysoka, ale gdy używamy dodatkowo innych żeli to jest w porządku :)

Znacie te pianki? A może jakieś inne ciekawe produkty pod prysznic możecie polecić?